Czy TEN raport pogrąży Joe Bidena? Senat ujawnia, iż jako wiceprezydent umożliwiał swej rodzinie zawarcie lukratywnych kontraktów z Chińczykami oraz z oligarchami z Rosji i Ukrainy

Hunter Biden zarabiał ogromne pieniądze od zagranicznych firm za kontaktowanie ich ze swoim ojcem wiceprezydentem, a teraz kandydatem na prezydenta Joe Bidenem. Zdjęcie: . EPA/ANDY WONG / POOL Dostawca: PAP/EPA.
Hunter Biden zarabiał ogromne pieniądze od zagranicznych firm za kontaktowanie ich ze swoim ojcem wiceprezydentem, a teraz kandydatem na prezydenta Joe Bidenem. Zdjęcie: . EPA/ANDY WONG / POOL Dostawca: PAP/EPA.

Amerykański Senat ujawnił raport, iż Joe Biden jako wiceprezydent, dzięki swym kontaktom zagranicznym umożliwił członkom swej rodziny zarabianie ogromnych pieniędzy. Syn kandydata Demokratów na prezydenta miał robić wielkie interesy ze skorumpowanymi ukraińskimi i rosyjskimi oligarchami, a także z członkami chińskiego reżimu.

Dzięki Joe Bidenowi członkowie jego rodziny uzyskali wiele bardzo lukratywnych kontraktów z podejrzanymi zagranicznymi kontrahentami. Administracja Obamy była świadoma konfliktu interesów, który powstał, gdy syn Joe Bidena, Hunter Biden, został powołany do zarządu Burisma, skorumpowanej ukraińskiej firmy paliwowej podano w raporcie.

Raport zawiera też e-maile z dowodami, że także były sekretarz stanu John Kerry, którego pasierb Chris Heinz był jednym z partnerów biznesowych Huntera Bidena, również był świadomy konfliktu interesów. Dodaje, że „Hunter Biden, jego rodzina i partner biznesowy Archer otrzymali miliony dolarów od cudzoziemców o wątpliwym pochodzeniu”. Zauważa, że ​​Hunter Biden ze swą rodzina „szastał pieniędzmi na świecie” po otrzymaniu pieniędzy od chińskiego inwestora. Hunter Biden miał też płacić kobietom powiązanym ze „wschodnioeuropejską siatką zajmującą się prostytucją i handlem ludźmi”.

„Zapisy zgromadzone przez komisje (Senatu – przyp. org.) wskazują na spójne, znaczące i rozległe powiązania finansowe między Hunterem Bidenem, Jamesem Bidenem (brat wiceprezydenta), Sarą Biden (szwagierka), Devonem Archerem i obywatelami Chin związanymi z reżimem komunistycznym, chińską armią jak innymi cudzoziemcami o wątpliwej przeszłości”

Z raportu wynika, że Hunter Biden po wizycie swego ojca wiceprezydenta w Chinach, w której sam brał udział, stał się współudziałowcem chińskiego funduszu inwestycyjnego, który wraz z inną chińską firmą kupił amerykańską firmę produkującą „technologie antywibracyjne do zastosowań wojskowych”.

Bidenowie mieli tez robić interesy ze skorumpowanymi oligarchami z Ukrainy i Rosji. „Hunter Biden i jego rodzina byli zaangażowani w rozległą sieć finansową, która łączyła ich z obcokrajowcami i zagranicznymi rządami na całym świecie. W szczególności Hunter Biden nawiązał znaczące i stałe relacje finansowe ze skorumpowanym oligarchą Mykołą Złoczewskim, gdy pracował dla Burismy, a jego firmy zarobiły miliony dolarów na tej współpracy, podczas gdy Joe Biden był wiceprezydentem i oficjalnie prowadził politykę administracji Obamy wobec Ukrainy”.

Ponadto Rosemont Seneca Thornton, firma inwestycyjna współzałożona przez Huntera Bidena, otrzymała 3,5 miliona dolarów przelewem od Eleny Baturiny, która otrzymała nielegalne kontrakty budowlane od swojego męża, byłego burmistrza Moskwy.
W raporcie stwierdzono również, iż sekretarz stanu Kerry kłamał twierdząc, że nie wie nic o interesach swego pasierba oraz syna wiceprezydenta Bidena. Kerry został poinformowany o interesach Huntera Bidena, ze swoim pasierbem i to dzień po tym, jak syn wiceprezydenta zaczął prace dla ukraińskiej firmy Burisma. „Doradca Kerry’ego przesłał mu informacje prasowe i artykuły dotyczące Huntera Bidena. Wydaje się, że jest to kolejny przykład wysokiego rangą urzędnika administracji Obamy, który rażąco ignoruje związek Huntera Bidena z Ukrainą” – napisano w raporcie.

Raport może poważnie osłabić szanse wyborcze Joe Bidena. Powszechnie mówiono, że wykorzystywał swa pozycję wiceprezydenta do załatwiania interesów dla swej rodziny, a zwłaszcza kontraktów swego syna Huntera. Ten towarzyszył mu w oficjalnych delegacjach na Ukrainę i do Chin i wracał stamtąd z posadami i kontraktami. Teraz jednak na światło dzienne zaczynają wypływać oficjalne dokumenty dotyczące tych spraw.

1 KOMENTARZ

  1. Bidenowi nic nie jest w stanie zaszkodzić,widziałem kilka jego wystąpień na zywo,sprawia wrażenie niedomagającego umyslowo,ale ma twardy elektorat,zresztą wiadomo,że będzie tylko figurantem

Comments are closed.