
Rząd idzie za ciosem i spogląda, skąd można by wyciągnąć obywatelom pieniądze. Socjaliści z PiS-u coraz poważniej rozważają oskładkowanie umów cywilnoprawnych. Pomysł grabieży lada dzień trafi pod dyskusję rządowych partnerów społecznych – donosi money.pl.
Władza od dłuższego czasu czai się, by wprowadzić obowiązkowy ZUS od umów cywilnoprawnych. W 2019 roku to się nie udało, ale rząd wychodzi najwyraźniej z założenia, że co się odwlecze, to nie uciecze.
„Gazeta Wyborcza” podaje, że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej skierowało projekt oskładkowania pracy na kolejny etap. Na czele resortu stoi Marlena Maląg, która ostatnio zapowiedziała, że w żadnym wypadku nie są rozważane cięcia w programach socjalnych.
Co innego pobieranie dodatkowych składek z umów zlecenia – za to ministerstwo weźmie się z przyjemnością. Teraz projekt konsultowany będzie z Radą Dialogu Społecznego.
Reforma polegająca na grabieży miałaby zostać przeprowadzona w 2021 roku, czyli wejść w życie pewnie od 2022 roku. Obowiązkowe ubezpieczenia społeczne oznaczałyby oczywiście mniejszą pensję netto.
To nic innego jak kolejna forma dotowania studni bez dna, trupa, jakim jest ZUS. W zamian państwo polskie obiecuje, że w przyszłości będą wyższe emerytury. Mało kto wierzy jednak, że w ogóle będą.
![Obie Konfederacje ze wzrostem poparcia. PiS traci, ale trzyma się mocno na drugim miejscu [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/mentzen-braun-kaczynski-ok-100x70.jpg)





![Piekło zamarzło. Kowal krytykuje Zełeńskiego i stwierdza, że to on odpowiada za kryzys między Warszawą a Kijowem [VIDEO] Paweł Kowal. / Foto: screen sejm.gov.pl](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/02/Kowal-ok-100x70.jpg)
![AfD liderem sondaży. Mają jednak słaby punkt [SONDAŻ] AfD](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/07/afd-alternatywa-dla-niemiec-100x70.jpg)
