
W walkach z siłami Azerbejdżanu w Górskim Karabachu zginęło w niedzielę 16. Ormian, a ponad 100. zostało rannych – poinformował Artur Sarkisjan, zastępca dowódcy armii tego separatystycznego regionu.
Nie jest jasne, czy chodzi o straty zarówno wśród żołnierzy, jak i cywilów. Część środków masowego przekazu podaje, że byli to armeńscy żołnierze. Wcześniej armeński rzecznik praw człowieka Arman Tatojan podał, że w ostrzale zginęła kobieta i dziecko.
„Małżonka premiera Armenii, Anna Hakobyan i pierwsza dama #Artsakh, pani Harutyunyan, odwiedzają żołnierzy rannych w wyniku ataku #Azerbaijan i życzą im szybkiego powrotu do zdrowia” – podał na Twitterze rządowy serwis Armenian Unified.
#Armenia’s Prime Minister’s spouse Anna Hakobyan and First Lady of #Artsakh Mrs Harutyunyan visit the soldiers wounded as a result of #Azerbaijan/i attack wishing them strong health and speedy recovery pic.twitter.com/ezBCr8tECU
— Armenian Unified Infocenter (@ArmenianUnified) September 27, 2020
Z kolei prokuratura generalna Azerbejdżanu poinformowała, że w skutek ostrzału Armenii zginęło pięć osób z tej samej rodziny. Wcześniej instytucja ta podała, że rannych zostało 19 cywilów, których przewieziono do szpitala.
Siły Armenii twierdzą, że zestrzeliły dwa azerbejdżańskie śmigłowce i zniszczyły dwa czołgi, czemu strona przeciwna zaprzeczyła.
W telewizyjnym wystąpieniu prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew powiedział, że „w wyniku bombardowania Armenii są straty wśród azerskich wojsk, jak i ludności cywilnej”, lecz nie podał żadnych szczegółów. Dodał, że „wiele jednostek wyposażenia wojskowego wroga zostało zniszczonych”.
Źródło: PAP, NCzas.com