REKLAMA
Strona główna Wiadomości Polska Perpetuum debile. Najpierw dotacja od państwa, później podatek od przychodu

Perpetuum debile. Najpierw dotacja od państwa, później podatek od przychodu

Linia wysokiego napięcia. Energia elektryczna. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Pixabay
Linia wysokiego napięcia. Energia elektryczna. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Pixabay
REKLAMA

– Firmy, które dostały dofinansowanie do cen energii, muszą teraz zapłacić 19 proc. CIT – pisze w piątkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.

– Mamy złą wiadomość dla firm korzystających z dofinansowania do cen energii. Skarbówka po licznych wahaniach uznała, że firmy korzystające z tego typu pomocy jednak mają przychód. A to oznacza, że powinny zapłacić podatek dochodowy – czytamy.

Dodano, że „takie stanowisko wynika z najnowszej interpretacji fiskusa (nr 0114-KDIP2-2.4010. 196.2020.1.AS) wydanej w sprawie spółki z branży piekarniczej. Spółka złożyła wniosek o dopłatę. Został rozpatrzony pozytywnie. Otrzymała wypłatę zakwalifikowaną jako pomoc de minimis”.

REKLAMA

Wskazano w niej, że wspomniana spółka chciała się upewnić, czy powinna rozliczyć się z fiskusem i uznała, że nie podlega ono opodatkowaniu, bo zgodnie z art. 12 ust. 4 ustawy o CIT do przychodów nie zalicza się nieodpłatnych lub częściowo nieodpłatnych świadczeń finansowanych lub współfinansowanych ze środków budżetu państwa w ramach programów rządowych.

– Jednak potem korzystne dla podatników interpretacje zniknęły z bazy. A przedsiębiorcy przez długi czas pozostawali w niepewności. Teraz jednak jest już pewne, że fiskus chce podatek. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej zaznaczył, że w ustawie o CIT nie ma żadnego przepisu, który zwalniałby dofinansowanie z daniny. Celem ustawodawcy było jedynie zniwelowanie negatywnych skutków szybkiego wzrostu cen energii elektrycznej. Co więcej, gdyby takie świadczenie zostało zwolnione z CIT, przedsiębiorca miałby nieuzasadnioną podwójną korzyść – podkreślono.

– Najnowsze stanowisko fiskusa to niemiła niespodzianka dla przedsiębiorców, którzy otrzymali dopłaty do szybko rosnących cen prądu. Skarbówka zmieniła zdanie i żąda od nich zapłaty podatku. Argumentuje, że nigdzie w przepisach nie ma zwolnienia. W efekcie firmy, które skorzystały ze wsparcia, zwrócą 19 proc. w formie daniny. Z takim podejściem nie zgadzają się eksperci i podkreślają, że oznacza ono problemy dla firm – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Źródło: PAP

REKLAMA