Gigantyczna kolejka do testów na koronawirusa. „Sześć godzin w korku”

Korek drogowy. Foto: Pixabay
Obrazek ilustracyjny/Korek drogowy. Foto: Pixabay
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Sznur samochodów stał w deszczu na krakowskich Czyżynach od skrzyżowania ulic Nowohuckiej i Alei Pokoju. Najbardziej wytrwali kierowcy czekali nawet sześć godzin w kolejce na do wykonania testu na koronawirusa.

Ogromny korek sparaliżował krakowskie Czyżyny. Wszystko za sprawą mobilnego punktu, w którym wykonywane są testy na koronawirusa. Punkt w przy Tauron Arenie jest czynny w godzinach od 8.00 do 13.00. Kolejka jednak ustawia się tam już o 6 rano. W rezultacie poranny ruch w mieście jest mocno utrudniony.

Do „mobilnego punktu”, czyli namiotu, można przyjść także pieszo. Jednak w poniedziałek rano pojawił się w tych okolicach ogromny korek. W strugach deszczu kierowcy oczekiwali na wykonanie testu.

Badanie trwa kilka minut. Jednak w komercyjnej wersji trzeba za nie zapłacić 500 zł. To jednak nie odstrasza wielu mieszkańców. W Małopolsce bowiem u blisko 900 osób stwierdzono pozytywny wynik testu na koronawirusa. W samym Krakowie było ich prawie 400. Jak przekonywała rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej Dominika Łatak-Glonek, 777 z nich to przypadki rozproszone. Spore ogniska pojawiły się także DPS-ach i akademikach Politechniki oraz AGH.

Źródła: se.pl/PAP

Comments are closed.