Ostry spór prezydenta Dudy z dziennikarzem na Twitterze. Poszło o koronawirusa z czasów kampanii

Prezydent Andrzej Duda na wiecu wyborczym w Brzegu. Zdjęcie: PAP/Krzysztof Świderski
Prezydent Andrzej Duda na wiecu wyborczym w Brzegu. Zdjęcie: PAP/Krzysztof Świderski
REKLAMA

Minister Michał Wójcik mówiąc o drugiej fali epidemii oświadczył: „Wiedzieliśmy, że tak będzie”. Jacek Nizinkiewicz z „Rzeczpospolitej” wypowiedź tę porównał z twierdzeniami Andrzeja Dudy wygłoszonymi w czasie kampanii wyborczej. Prezydent zarzucił dziennikarzowi, że to, co robi to „nie jest dziennikarstwo”.

Wójcik, po tym jak stwierdził, że rząd wiedział, iż tak będzie, dopytywany był jeszcze, czy oznacza to, że państwo panuje nad pandemią. Wójcik na łamach TVN24 odparł: „Nie da się nigdy zapanować nad pandemią. To jest zaraza”.

Dziennikarz „Rzeczpospolitej” Nizinkiewicz w jednym z wpisów na Twitterze odniósł się do wypowiedzi ministra w KPRM Wójcika. „Ciekawe, bo jeszcze w kampanii prezydenckiej PAD, PMM i minister Szumowski mówili coś dosłownie przeciwnego” – napisał Nizinkiewicz. (dla niezorientowanych w realiach Twitterowych: PAD to skrót od Prezydent Andrzej Duda, a PMM od Premier Mateusz Morawiecki).

REKLAMA

Na tweeta odpowiedział prezydent Duda: „Tak? A to ciekawe. Proszę zatem o uczciwy cytat. O ile pamiętam zawsze mówiłem, że sytuacja jest pod kontrolą, bo dla nikogo potrzebującego nie brakuje łóżka w szpitalu ani respiratora. Lekarze nie muszą dokonywać +selekcji+ ze względu na stan zdrowia i wiek, jak było we Włoszech”.

„Pan i PiS twierdziliście, że sytuacja jest pod kontrolą. Teraz przedstawiciel władz mówi, że nie da się zapanować nad pandemią. I teraz już nie zabiera Pan stanowiska ws. epidemii. Zapraszam na wywiad dla @rzeczpospolita, będziemy mogli porównać stanowiska i porozmawiać o sytuacji” – stwierdził dziennikarz.

„Pan manipuluje, sugerując, że sytuacja epidemiczna w czerwcu i lipcu była taka sama jak teraz. Moje ówczesne wypowiedzi w kampanii były adekwatne do tamtej sytuacji. A Pan manipuluje odnosząc je do obecnej. To nie jest dziennikarstwo, to podłość. Tu o poważne sprawy chodzi” – odpowiedział prezydent.

„Pan stwierdził, że w kampanii mówiłem 'coś innego’. Proszę zatem o uczciwy cytat, a nie o bałamucenie i ściemę. Czekam” – napisał Duda w jednym z kolejnych tweetów.

Panie Prezydencie – odparł Nizinkiewicz – „Pan się zaperzył niepotrzebnie”. „Powtórzę, Pan twierdził, że sytuacja jest pod kontrolą. Teraz przedstawiciel rządu mówi, że jednak nie jest w pełni pod kontrolą. On zmienił zdanie, a Pan jak rozumiem nie. Zapraszam na wywiad, gdzie zmierzymy się na argumenty” – napisał dziennikarz.

„I znów Pan manipuluje. Powtarzam, to co Pan robi to nie jest dziennikarstwo. Co do obecnej sytuacji nie wypowiadałem się publicznie. A co do stanu z czerwca i lipca, mówiłem to, co wiedziałem od MZ i GIS. I to była w tamtym czasie absolutna prawda. Czyż nie?” – podkreślił Duda.

REKLAMA