Reżim covidowy w Kościele. Prymas Polski o pogrzebach i dniu Wszystkich Świętych

Prymas Polski abp Wojciech Polak.
Prymas Polski abp Wojciech Polak. (Fota. PAP)

Również Kościół Katolicki w Polsce został skrępowany restrykcjami w związku pandemią koronawirusa. Wprowadzony reżim sanitarny spotkał się z aprobatą większości duchownych.

„Mając na uwadze nowe decyzje Rządu RP, które wchodzą w życie z dniem 17 października 2020 roku, przekazuję Rozporządzenie dotyczące wykonywania posługi duszpasterskiej w czasie stanu epidemii” – napisał prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak.

Hierarcha przypomniał o limitach wiernych jakie państwo polskie narzuciło Kościołowi. W strefie żółtej we Mszy Świętej uczestniczyć może jedna osoba na cztery metry kwadratowe, a w strefie czerwonej – jedna osoba na siedem metrów kwadratowych.

„W związku z powyższym należy w widocznym miejscu przed wejściem do kościoła umieścić informację dotyczącą liczby osób mogących uczestniczyć w liturgii” – pisze arcybiskup.

Dalej prymas pisze, że „wierni powinni w kościele mieć zasłonięte usta i nos, jak również służący podczas liturgii, lecz nie w czasie wykonywania przez nich czytań i śpiewów. Kapłani powinni zwrócić uwagę na staranne dezynfekowanie swoich rąk”.

„Komunii Świętej należy udzielać wiernym pod postacią chleba na rękę lub do ust, zgodnie z tym, jak o to proszą. O porządku udzielania Komunii Świętej należy wcześniej poinformować wiernych” – czytamy w dokumencie.

„Sakrament pokuty i pojednania należy sprawować z zachowaniem środków bezpieczeństwa. Szafarze tego sakramentu sprawują go, mając założoną maseczkę” – napisał hierarcha.

Pogrzeby i dzień Wszystkich Świętych

Prymas Polski wskazał w dokumencie, że „w przypadku pogrzebu należy informować żałobników o istniejących ograniczeniach odnośnie do liczby uczestników liturgii w kościołach oraz o ograniczeniach dotyczących możliwości organizowania spotkań po pogrzebie: w strefie żółtej do 20 osób, w strefie czerwonej – zakaz”.

Ks. abp Polak poruszył również kwestię „Zaduszek”. „Zachęcam wiernych, aby nawiedzenie grobów swoich bliskich rozłożyli na czas pierwszych ośmiu dni listopada, w których możliwe jest także zyskiwanie odpustów w intencji zmarłych. Proszę również, aby dnia 1 listopada Msze Święte sprawowane były tylko w kościołach, a nie na cmentarzach” – napisał.

„Można natomiast organizować na cmentarzach tradycyjne modlitwy za zmarłych z zachowaniem zasad bezpieczeństwa (procesyjnie przechodzi przez cmentarz tylko kapłan z asystą, wierni natomiast modlą się pozostając przy grobach)” – dodał dalej kapłan.

Źródło: tvn24

20 KOMENTARZE

  1. Wyganiacie wiernych z kościołów, ok. ale dotacje od państwa i komunistycznej unii też się skończą i wtedy zostanie tylko rosół na święconej wodzie.

  2. Wiele lat przeżyłem w sowieckiej PRL.
    Wtedy, mimo oczywistego zagrożenia istnienia Kościoła i życia księży czy biskupów, byli oni z ludźmi.
    Obecnie, za kilka państwowych bądź eurokołchozowych srebrników rzucanych do czasu, albo po prostu z głupoty i krotkowzroczności, prezbiterzy i biskupi stoją w awangardzie histerii oraz rewolucji żydokomunistycznej.
    Czy, jeśli już nie wierzą w Pana Boga, nie pojmują oni, że w konsekwencji swojego postępowania, ich czas jest coraz krótszy?

    • Szanowny Panie Jarosławie My dalej żyjemy w komunie, zmienił się tylko okupant, teraz są nim amerykanie…
      Ale oni tylko tak dla niepoznaki Panie Jarosławie i zmyłki Gojów bo zarówno kiedyś za panowania ZSRR jak i teraz za panowania USA stoją za wszystkim żydzi…
      Dopóty Polacy tego nie zrozumieją zawsze będą przegrywać…A nie zrozumieją moim zdaniem ze strachu ! bo istnieje magiczne słowo ANTYSEMITYZM…

  3. Żeby uczestniczyć w cotygodniowej Mszy Świętej niedzielnej, trzeba będzie przychodzić do kościoła w czwartek. Prymus jest rzeczywiście nasłanym agentem Watykanu a nie Polakiem, choć pejsata diaspora wyposażyła go w nazwisko bezspornie czeskie.

  4. Prymas Wyszyński dał odpowiedź Bierutów non possunus.
    A prymas Polak „robta co chceta, w moim kościele” taka jest różnica między dwoma prymasami

  5. Przypominam wyp św.p prym kard. St Wyszyńskiego, który przewidując już wtedy co nastąpi, powiedział: „jeżeli przyjdą kiedyś niszczyć Naród, to zaczną od Kościoła, bo Kościół jest siłą tego Narodu”!!!.
    I tutaj nasuwa się pyt.: Czy najważniejsi pasterze Kościoła zpomnieli te prorocze słowa czy też nigdy ich nie słyszeli???.
    A jeżeli zapomnieli lub słyszą je pierwszy raz i nie mogą mówić inaczej, to niechaj wystąpią ze stanu duchownego z równoczesnym zrzeczeniem się wszelkich praw socjalnych.

Comments are closed.