Nie podał ręki, nie dostanie obywatelstwa

Foto: Pixabay

Lekarz z Libanu nie dostanie niemieckiego obywatelstwa. Powodem jest odmowa uściśnięcia dłoni kobiecie.

Mieszkający legalnie od 2002 roku Libańczyk nie otrzyma niemieckiego obywatelstwa. Pracujący jako ordynator w jednej z klinik mężczyzna nie chciał bowiem podawać ręki kobietom.

W efekcie, gdy doszło do uroczystego nadania obywatelstwa, lekarz odmówił uścisku dłoni urzędniczce. A za to zachowanie niemieckie władze odmówiły mu przyznania niemieckiego obywatelstwa.

Lekarz próbował się odwoływać. Tłumaczył, że obiecał żonie – muzułmance narodowości niemieckiej i syryjskiego pochodzenia – że nie uściśnie ręki innej kobiecie.

Jednak nic to nie pomogło. W ocenie sądu uścisk dłoni jest podstawowym elementem społecznej kultury życia w Niemczech.

– Orzeczeniem sądu każdy, kto z powodu fundamentalistycznych wartości odmawia uścisku dłoni kobiety, nie może zostać obywatelem Niemiec. Dlatego sąd administracyjny w Mannheimie odrzucił wniosek o przyznanie niemieckiego obywatelstwa Libańczykowi, uzasadniając to tym, że postawa mężczyzny nie daje gwarancji na to, że przystosuje się on do niemieckich warunków życia – komentuje wyrok sądu w Mannheim portal Deutsche Welle.

Wcześniej lekarz bezskutecznie walczył przed sądem administracyjnym w Stuttgarcie. W uzasadnieniu tamtej decyzji sąd wskazał, że mężczyzna odmawia uścisku dłoni kobietom, postrzegając je jako zagrożenie w postaci pokusy seksualnej lub niemoralnego postępowania.

Źródło: Deutsche Welle

24 KOMENTARZE

  1. W naszej normalnej cywilizacji ale także kulturze, tej tradycyjnej było podobnie. Nie podawało się dłoni kobietom w gescie gentelmeńskim. Dłoń damy, co najwyżej, ujmowano pod palcamii i całowano od góry dłoni. To wszystko. Rewolucja i zglajszachtowanie wszystkiego ze wszystkim zdemolowało wartości i porządek stanów społecznych. Libańczyk to dokonale rozumie.

    • Nieprawda. W naszej kulturze obowiązywała zasada, że to kobieta pierwsza wyciąga dłoń do mężczyzny a nie na odwrót. To pani zaszczycała (jeśli chciała) tym gestem mężczyznę.

  2. Wygląda to (ów wymóg z podaniem ręki, nie tylko w Niemczech) na jeden z ostatnich oraz niezwykle pozornych pseudobastioników „obrony Europy”. No, ale przynajmniej jest.
    Już to jest „zwalczane”, także przez „białych” – jak to na początku – oczywiście w imię wolności i usunięcia „niepotrzebnego przymusu”. :) Jakiś irlandzki tłumacz mieszkający wiele lat w Danii i aplikujący o duńskie obywatelstwo, bardzo się indyczy w tym zakresie….

    • …. Oczywiście wymóg wygląd(łby) na „głupi przymus”, gdybyśmy żyli w normalnym świecie. A usunięcie tej choćby pozornej mikroprzeszkody, jeszcze zwiększyłoby, może nie liczbę przyznawanych obywatelstw (która pewnie jest ogromna, a wymóg jest „obchodzony”), co liczbę okazji do demonstrowania buty przez „nowych obywateli”.
      Wszystko „już było”, zaczynało się od „walki” z „dyskryminacją” i „podłymi utrudnieniami dla mniejszości” :), a kończy na zniszczeniu cywilizacji

    • Ciekawe czy niemiecki sąd odważył by się tak samo postąpić z żydowskim ortodoksem? Ci również ze względów religijnych nie podają kobietom ręki.
      „W ocenie sądu uścisk dłoni jest podstawowym elementem społecznej kultury życia w Niemczech”. Jest jednym z elementów, niewątpliwie. Ale tylko jednym z nich. Jak sprawdzić, czy w przyszłości taki imigrant nie zamorduje swej córki za to np. że nie chce nosić chusty, albo chce się wyjść za niemuzułmanina?

      • Dobrze też byłoby dla nie tylko Niemców, ale i Francuzów, Szwedów, Brytyjczyków, itd. wynaleźć jakiś test na sprawdzenie czy taki muzułmanin nie będzie w przyszłości obcinał głów np. nauczycielom wykładającym podstawy wolności słowa.
        Bo jeśli czegoś takiego nie ma, to może lepiej od razu kopa w tyłek i z powrotem do ich własnych krajów z ich dzikimi obyczajami?

  3. narmalnie już nie ingenieur czy docteur ale już profeseur, zamiast zwyczajnie powiedzieć że jest koronavirus i sie boi ręke podać i mogli by mu wskoczyć

  4. I po co to było mieszać żywioły? Nie rozpuści się woda w oleju ani nie wymiesza się ogień z wodą. Po to Pan Bóg stworzył Morze Śródziemne.

  5. KA 15:44 – Jest to często występujący wymóg co do przyznawania w krajach „zachodnich” [może nie w Belgii, :) bo jak by się „zahaczyli” „nowi Belgowie” w dzielnicy szlifierzy diamentów w Antwerpii – o ile przybywają tam „nowi” i o ile potrzebują belgijskiego obywatelstwa].
    Nie był/jest to więc zdawkowy uścisk, a brak uścisku jednorazowo został potraktowany jako afront. Jest to wymóg otrzymania obywatelstwa…

    • …Niemniej ciekawe jak jest z tymi „ortodoksami”, o ile przystępują do obywatelstwa krajów eur. Chowają na chwilę swe „zasady”? Czy przekonują władze krajów zach., że są równi i równiejsi?

Comments are closed.