
Policjanci próbowali wlepić maseczkowy mandat jadącemu w pociągu obywatelowi. Zamiast mandatu upokorzeni sami poddali się i oddalili.
Znajomość prawa pomaga. Przekonał się o tym mężczyzna jadący pociągiem bez maseczki.
Na niepokornego Polaka postanowili zapolować policjanci. Jednak zamiast mandatu ośmieszyli się przed kamerą.
Najpierw policjant nie chciał się wylegitymować. Szybko jednak się złamał i przedstawił się, ale dalej chciał wlepić podróżnemu mandat za jazdę pociągiem bez maseczki.
Gdy jednak jadący pociągiem mężczyzna zaczął cytować mu treść ustawy policjanci zdębieli.
– Rozumiem, że chce Pan kontynuować czynności? – spytał po przeczytaniu ustawy mężczyzna. Na te pytanie policjanci odpowiedzieli tylko „do widzenia” i oddali się.
Nie wszyscy obywatele jednak potrafią walczyć o swoje i potulnie przyjmują mandaty. Jak pochwalił się rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka od chwili wprowadzenia „nakazu zakrywania ust i nosa” wlepiono ponad 55,3 tys. mandatów, a w ponad 14,6 tys. przypadkach policja skierowała wnioski o ukaranie do sądu.
Źródło: YouTube NEOS Mateusz Jarosiewicz