Morawiecki o nowych obostrzeniach: zdaję sobie sprawę z istnienia niepokojów dotyczący stanu gospodarki

Premier Mateusz Morawiecki chce by Unia ingerowała w wewnętrzne sprawy Białorusi . / foto: PAP
Premier Mateusz Morawiecki/ foto: PAP

Mateusz Morawiecki potwierdził na niedawnej konferencji prasowej, że jeśli rząd zdecyduje się na wprowadzenie nowych obostrzeń, zostaną one ogłoszone w ciągu najbliższych dni. Szef polskiego rządu zapewnił, że wciąż dokonywane są zakupy specjalistycznego sprzętu oraz potrzebnych leków. Premier twierdził, że w Agencji Rezerw Materiałowych znajduje się m.in. ponad dwa tysiące respiratorów, remdesivir oraz szczepionki na grypę.

W poniedziałek Mateusz Morawiecki odwiedził Agencję Rezerw Materiałowych w Tomaszowie Mazowieckim (woj. łódzkie). To tam zmagazynowano m.in. zakupione respiratory, czy wspomagający leczenie COVID-19 remdesivir. Przechowywane są tam również łóżka polowe, które mogą zostać wykorzystane w tymczasowych szpitalach.

Premier przekonywał przedstawicieli mediów, że w walkę z mniemaną pandemią zaangażowane są wszystkie struktury państwa. Jak mówił, obecnie to najważniejsze zadanie rządu.

Oczywiście na pierwszej linii walki są szpitale i one muszą mieć odpowiednie zaopatrzenie w sprzęt. Dlatego Agencja Rezerw Materiałowych i inne agendy państwowe w ciągu ostatnich kilku miesięcy dokonały ogromnych zakupów sprzętów. Wśród tych zakupów znalazło się około pół miliarda rękawiczek, masek, kilkanaście milionów tych najbardziej zaawansowanych masek dla medyków: FFP2, FFP3 – zapasy na najbliższych parę miesięcy – wyliczał Morawiecki.

Premier podkreślił, że jednocześnie zakupiono także bardziej specjalistyczny sprzęt – jak kardiogramy czy respiratory.

– Jeśli chodzi o respiratory, to dzisiaj w leczenie Covid-19 zaangażowanych jest około 600 respiratorów w odpowiednich miejscach w szpitalach. Prócz tego wolnych dzisiaj jest 810 respiratorów. Ale tu, na magazynach w tym miejscu i w innych miejscach w Polsce jest ponad dwa tysiące respiratorów, które są dystrybuowane do szpitali – podkreślił.

Kolejne obostrzenia

Mateusz Morawiecki odniósł się także do ewentualnego wprowadzania dalszych restrykcji. Premier przekonywał, że zdaje sobie sprawę z „istnienia niepokojów dotyczący stanu gospodarki”. Zapewniał przy tym, że Polska idzie „drogą środka”. Jednocześnie nie wykluczył kolejnych obostrzeń.

Jeśli będą potrzebne dodatkowe obostrzenia, to te obostrzenia za dwa, trzy dni ogłosimy i one będą w taki sposób skonstruowane, żeby ogromna część naszej gospodarki w jak najmniejszym stopniu ucierpiała, bo obrona miejsc pracy i możliwości świadczenia pracy dla przedsiębiorców jest fundamentalnym warunkiem powodzenia walki z epidemią. Ochrona zdrowia i ochrona miejsc pracy, obrona naszych przedsiębiorców – to jest ta droga, którą obraliśmy – utrzymywał Morawiecki.

Premier zaznaczył jednocześnie, że przejdziemy „zwycięsko” przez „drugą falę epidemii”, jeśli wszyscy będą się „solidarnie” stosować do obostrzeń. Twierdził, że restrykcje te doradzają rządowi eksperci, epidemiolodzy, wirusolodzy czy specjaliści od chorób zakaźnych. W ocenie Morawieckiego „druga fala” jest jednak „gigantycznym wyzwaniem”. Zapewnił, że przy ewentualnym dużym przyroście pozytywnych wyników testów na koronawirusa za dwa, trzy lub cztery tygodnie – w przypadku „ziszczenia się czarnego, niedobrego scenariusza” – Polska będzie gotowa ze szpitalami tymczasowymi.

Ale w międzyczasie realizujemy pełną organizację od strony operacyjnej, dodatkowych łóżek w szpitalach podlegających MON, MSWiA i MZ i także w różnych szpitalach powiatowych, w których dochodzi do zmian operacyjnych, organizacyjnych, po to właśnie, by nie zabrakło miejsc na leczenie pacjentów, którzy zachorowali na Covid-19 – mówił.

Jak poinformował Morawiecki, w placówkach medycznych przygotowano ponad 15 tys. miejsc dla pacjentów z pozytywnym wynikiem testu na koronawirusa. W poniedziałek zajętych było 8 tys. z nich.

Źródła: PAP/RMF FM/nczas.com

Comments are closed.