Polska gastronomia broni się przed lockdownem. Genialne rozwiązanie jednej z kawiarni

Branża gastronomiczna cierpi na lockdownie.
Branża gastronomiczna ponownie cierpi na lockdownie. (Fot. Unsplash)

Rząd konsekwentnie w tzw. walce z kornawirusem wprowadza pełzający lockdown. Najpierw zamknęli siłownie, teraz – od soboty – przymknięte zostały lokale gastronomiczne, które mogą serwować jedzenie i picie tylko na wynos. Polacy się jednak nie poddają i za wszelką cenę próbują ratować swoje biznesy, a co za tym idzie naszą gospodarkę. Jedna z kawiarni w Chełmie znalazła wyjście z sytuacji.

Polscy przedsiębiorcy mają dość blokad, które niszczą dorobki ich życia. Wielu postanowiło walczyć z chaotycznymi i zabójczymi dla gospodarki posunięciami premiera Mateusza Morawieckiego i spółki. Z bzdurnymi obostrzeniami radzi sobie „La Cafe – Chełm”.

„W poniedziałek oprócz dostaw zjesz u nas – w lokalu” – czytamy w poście kawiarni. Jak to możliwe skoro rząd wprowadził od soboty zakaz?

„Zakaz konsumpcji na miejscu nie dotyczy naszych pracowników, co za tym idzie: każda z chętnych osób na konsumpcję na miejscu będzie musiała podpisać umowę o dzieło Necton Food Group (to La Cafe pod oficjalną nazwą urzędową)” – czytamy.

W ramach umowy klient będzie musiał wydać opinię na temat dań serwowanych przez lokal. Ocenie podlega zamówione jedzenie i piecie. „Jest to płatne testowanie produktów” – podają pomysłodawcy.

Umowa wygasa automatycznie po wydaniu opinii w specjalnym formularzu, którzy posłuży do sporządzenia nowego menu i opracowania nowej strategii lokalu.

Comments are closed.