Polska przewodzi w stawce państw z najwyższym wzrostem cen w UE. Tak źle nie było od dwóch dekad

Inflacja to ukryty podatek

Polska przewodzi w niechlubnym rankingu wzrostu cen wśród krajów Unii Europejskiej. Za nami na podium są Węgrzy i Czesi. Okazuje się, że wskaźnik inflacji wzrósł we wrześniu w naszym kraju do 3,8 proc. rok do roku.

Z danych opublikowanych w piątek przez Eurostat wynika, że wyprzedziliśmy Węgry o 0,4 proc. W całej Europie pod względem wzrostu cen wyprzedza nas tylko Turcja. „Tymczasem w całej Unii Europejskiej ceny się zatrzymały, a roczny wskaźnik spadł do 0,3 proc. W strefie euro jest nawet deflacja (tj. ceny spadły) 0,3 proc. rdr i to jeszcze niższy wskaźnik niż miesiąc wcześniej (-0,2 proc.)” – podaje bussinesinsider.com.

Okazuje się, że inflacja jest między innymi pokłosiem tarczy antykryzysowej. NBP emituje pusty pieniądz, żeby rząd mógł wywiązać się z obietnic. Większa podaż pieniądza i zapaść gospodarki to najprostsza droga do inflacji. „Pieniądza w obiegu przybyło 63 mld zł. Środków na depozytach w bankach przybyło o 120 mld zł, z czego 60 mld zł od gospodarstw domowych, a 50 mld zł od przedsiębiorstw z wyłączeniem sektora finansowego.” – wylicza „BI”.

Również NBP wyliczył inflację dla Polski. Dane zostały opublikowane w piątek. Okazje się, że jeśli wyłączymy ceny żywności i energii, to mamy najszybszy wzrost od 19 lat.

 

Comments are closed.