
W Polsce trwają protesty osób chcących na życzenie mordować dzieci nienarodzone. Coraz częściej dochodzi do aktów wandalizmu. Zniszczono biuro poselskie m.in. Jacka Sasina.
O incydencie informuje portal podlaski.info. Według relacji, do aktu wandalizmu doszło w sobotę późnym wieczorem – około godziny 23.
W budynku znajduje się biuro poselskie Jacka Sasina, Dariusza Stefaniuka, senatorskie Grzegorza Biereckiego oraz posła do Parlamentu Europejskiego – Beaty Mazurek. Wszyscy są spod szyldu partyjnego Prawa i Sprawiedliwości.
– Na elewacji i szybach biura pojawiły się wulgarne napisy. Teren obok został zaśmiecony tabliczkami o równie wulgarnej treści. O zdarzeniu poinformowaliśmy policję, która ustala sprawców. Funkcjonariusze przesłuchali świadków i zabezpieczają monitoring, którym objęty jest budynek przy Francuskiej, w której mieszczą się biura – mówi w rozmowie z portalem Kamil Paszkowski, dyrektor tych biur.
Budynek pomazano napisami (m.in. „J…ć PiS”), a także pozostawiono przed nim kartony z podpisami „Poseł nie ciąża, można usunąć” czy „To jest wojna”. Napisy opatrzono logiem, którym posługuje się „Strajk Kobiet”.
"Zdewastowane biuro poselskie Jacka Sasina i senatora Grzegorza Biereckiego"…klasykiem Mazurek Beatą lecąc…
"…to sytuacja, która nie powinna mieć miejsca, ale ja ich rozumiem". pic.twitter.com/INExODR0vw— Ryszard Cukierman (@ryszcuk) October 25, 2020
W sobotę doszło także do wyważenia drzwi w biurze poselskim Marcina Horały i Janusza Śniadka (obaj PiS). Według relacji „Gazety Wyborczej” za atakiem stoją kibice Arki Gdynia.
Kibice Arki z kolei odcinają się od tego, jakoby zorganizowana grupa stała za atakiem na biuro poselskie. Kibice podkreślają, że żadnej oficjalnej delegacji na protestach zwolenników aborcji nie było. Nie wykluczają natomiast, że mogły na nim pojawić się żółto-niebieskie barwy (Arki), bo wśród kibiców panują różne poglądy, niemniej od aktów wandalizmu się odcinają.
Atak na biuro Marcina Horały. Kibice Arki zabrali głos [FOTO]