W odmętach lewackiego szaleństwa. Szkocki minister sprawiedliwości chce ścigać za „mowę nienawiści” w domu

Cenzura
Cenzura/Polityczna poprawność/Obrazek ilustracyjny

Szkocki sekretarz sprawiedliwości chce, by nowe przepisy pozwalały na ściganie nawet za prywatne rozmowy w domu. Policja miałby prawo aresztować ludzi w domach za „mowę nienawiści”.

Lewacki rząd Szkocji przy wielkim oporze społecznym forsuje wprowadzenie nowych przepisów o tzw. mowie nienawiści. Zniosłyby one całkowicie wolność słowa i zaprowadziły cenzurę na poziomie takim jak nazistowskiej Rzeszy, czy komunistycznym Związku Sowieckim.

Dokładnie tego chce pochodzący z rodziny pakistańskich imigrantów Humza Yousaf, sekretarz sprawiedliwości. Ludzie mieliby być ścigani nawet za opinie wyrażane w czasie prywatnych rozmów w domu.

Obowiązujące od 1986 roku przepisy dotyczyły „sytuacji prywatnych” co oznaczało, że np nie ścigano tych którzy dopuścili się przestępstwa obrażania kogoś, pomawiania w czasie rozmowy w domu. Pozywanie za cos takiego do sadu było do tej pory niemożliwe

Teraz lewacki minister nie tylko chce znieść tę ochronę, ale nadać państwu prawo ścigania ludzi za to co mówią prywatnie w domu.

Czy czujemy się dobrze broniąc kogoś, kogo zachowanie jest groźne lub obraźliwe, co celowo wzbudza nienawiść do, na przykład, muzułmanów? Czy mówimy, że jest to dozwolone, ponieważ jest to w domu?… Jeśli twoim zamiarem było wzniecenie nienawiści do Żydów… myślę, że zasługuje to na sankcje karne – mówił posłom do Parlamentu Szkockiego Yousaf.

Pochodzący z rodziny imigrantów lewak na krytykę swych słów odpowiedział serią komentarzy na Twitterze, w których potwierdza te koszmarne, totalitarne pomysły.

„Jeśli zaprosisz dziesięciu znajomych i można udowodnić ponad wszelką wątpliwość, że celowo w czasie rozmowy wzniecałeś nienawiść do Żydów, dlaczego nie miałoby to być ścigane? Byłbyś ścigany, gdy zrobiłbyś to w pubie, to dlaczego nie w domu? ” – napisał na Twitterze.

Szkocki rząd obok hiszpańskiego należy do najbardziej skrajnych, lewackich w całej Europie. Proponowane przez rząd Szkockiej Partii Narodowej przepisy zniszczą nie tylko wolność słowa i sztukę, bowiem dotyczyć maja też dzieł artystycznych, ale też prywatne życie Szkotów.

Można sobie wyobrazić rozwodzących się małżonków, którzy nagrywają się, rodziny w sporach o spadki, fałszywych przyjaciół odwiedzających się w domach etc.

Comments are closed.