Agresywni barbarzyńcy z nożem próbowali zakłócić nabożeństwo. Kolejny atak na kościół w Gdańsku [WIDEO]

Lewancki atak na kościół w Gdańsku.
Lewancki atak na kościół w Gdańsku. (screen/Twitter)
REKLAMA

Dwie młode, agresywne kobiety próbowały w piątek wieczorem zakłócić nabożeństwo w kościele pw. Chrystusa Zbawiciela na Osowej. Doszło do szarpaniny. Z relacji świadków wynika, że jedna z kobiet miała przy sobie nóż. Sprawę zgłoszono na policję.

Nagranie, na którym widać zdarzenie udostępnił portalowi niezależna.pl jeden z uczestników nabożeństwa.

Widać na nim, że kobiety wtargnęły do przedsionka świątyni, były agresywne, używały wulgaryzmów. Parafianie wyprowadzili je siłą na zewnątrz.

REKLAMA

Już przed kościołem, awanturujące się kobiety zaczęły wykrzykiwać: „Odpie……e się od nas”, „Wyp…….ć”, „J…ć PiS”.

W pewnym momencie zadzwoniły one na policję. Powiedziały, że zostały zaatakowane przez grupę około 20 osób.

Jedna z nich w rozmowie z funkcjonariuszami mówiła, że została zrzucona ze schodów. Druga dodała, że była dotykana przez jednego z mężczyzn „nie powie gdzie”.

Następnie jedna z kobiet zaczęła kopać stojących mężczyzn i wyciągnęła z kieszeni przedmiot. Według relacji świadków był to nóż.

Jak przekazała PAP sobotę rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku st. asp. Karina Kamińska, mundurowi prowadzą dochodzenie w tej sprawie.

„Policjanci prowadzą dochodzenie w sprawie znieważenia, do którego doszło wczoraj około godziny 20.40 w Gdańsku przy ul. Pegaza na terenie kościoła. Z informacji, które zdobyli policjanci wynika, że dwie kobiety wykrzykiwały niecenzuralne słowa w przedsionku kościoła. Do wnętrza świątyni nie zostały wpuszczone ze względu na postawę wiernych, którzy wychodzili z niej po skończonym nabożeństwie. Przed kościołem kobiety miały znieważać księdza oraz inne osoby. Policjanci zabezpieczyli nagranie z przebiegu tego zdarzenia. Ustalili tożsamość jednej z kobiet, która zostanie przez nich przesłuchana i niewykluczone że usłyszy zarzuty. Tożsamość drugiej jest ustalana przez policjantów” – powiedziała st.asp. Karina Kamińska.

Po ogłoszeniu wyroku przez TK rozpoczęły się liczne protesty w całej Polsce, organizowane m.in. przez „Strajk kobiet”. Podczas nich dochodziło m.in. do dewastacji pomników oraz profanacji kościołów.

Demonstrujący wdzierali się do świątyń, zakłócali modlitwę, dewastowali elewacje, a także atakowali obrońców kościoła, którzy pojawili się po pierwszych atakach.

REKLAMA