
Mimo że piątkowe protesty w Warszawie, gdzie kościoły były bronione przez patriotów, przebiegły spokojnie, to jednak w całym kraju ciągle dochodzi do aktów wandalizmu i profanacji.
Najwścieklejsze i największe ataki na świątynie, zakłócanie mszy świętej i niszczenie pomników miało miejsce w niedzielę 25 października. Od tamtego czasu ataki i akty profanacji nie ustawały, w związku z czym powołano Straż Narodową.
Okazuje się jednak, że tam gdzie nikt kościołów nie broni, wściekłe lewactwo dalej wyżywa się na pomnikach i kościołach, często nie tylko tych związanych z wiarą i kościołem, ale także miejsc poświęconych osobom walczącym o polską niepodległość.
Do zniszczenia doszło między innymi w Parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Chrząstawie Wielkiej. Zniszczono również pomnik Węgierskich Honwedów, którzy udzielali pomocy i wsparcia uczestnikom Powstania Warszawskiego.
Ataki nie ustają.
Opublikowany przez Straż Narodowa Sobota, 31 października 2020
Pomnik Węgierskich Honwedów, którzy udzielali pomocy i wsparcia uczestnikom Powstania Warszawskiego.
Opublikowany przez Straż Narodowa Sobota, 31 października 2020
Skąd tyle nienawiści w ludziach?
Po raz kolejny dochodzi do profanacji.Zdjęcia pochodzą z profilu partii lewicowej.
Opublikowany przez Straż Narodowa Sobota, 31 października 2020
Tak wygląda krzyż na cmentarzu w gdańskiej Zaspie. Na cmentarzu zostali pochowani m.in. Obrońcy poczty Polskiej w Gdańsku. Wstyd!
Udostępniajcie do barbarzyństwo!
Opublikowany przez Grafika Patriotyczna Sobota, 31 października 2020