Jacek Wilk do protestujących na ulicach: „Manipulują wami. Strajk ludzi młodych? Zobaczcie sami kto temu przewodniczy (Labuda lat 74, Kuroń lat 71, Płatek lat 67, Boni lat 66)”

Jacek Wilk Konfederacja fot. PAP/Wojciech Olkuśnik/epidemia koronawirusa
Jacek Wilk Konfederacja fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
REKLAMA

Strajk Kobiet, poza sztandarowym hasłem „wypie****ać”, przedstawił także swoje inne postulaty. Komentuje je Jacek Wilk z Konfederacji.

Marta Lempart i jej podobne domagają się pełnego dostępu do aborcji, a także równych praw społeczności LGBT. Wilk zaznaczył, że jako konserwatysta ma swoje zdanie na ten temat, ale nie będzie tego komentował, bo „wyciąganie tych tematów służy jedynie wzburzaniu konfliktów w narodzie”, a polityk nie ma „zamiaru dokładać do tego swojej cegiełki”.

Umowy śmieciowe – ostoja wolności

Jako ekonomista i przedsiębiorca czuje się jednak w obowiązku zabrać głos ws. postulatów gospodarczych „Strajku Kobiet”. Nie zostawia na nich suchej nitki.

REKLAMA

„Jeden z głównych postulatów brzmi „śmieciówki do kosza”. Szanowni Protestujący – umowy zlecenie to ostatnia ostoja wolności i deska ratunku dla przedsiębiorców i pracowników. Proszę zapytać studentów, czy wolą zarabiać 2500zł na rękę na umowie zlecenie, czy 1 629,39zł na umowie o pracę” – pisze Wilk.

Religia w szkole

Polityk Konfederacji wskazuje, że wiele problemów jest po prostu systemowych. Na przykład religia w szkole. „Strajk Kobiet” domaga się oczywiście jej usunięcia, tymczasem Wilk wskazuje, że w prywatnym systemie edukacji nikt nie toczyłby sporów o religię.

„To rodzice powinni decydować, czy ich dziecko chodzi na religię, czy nie. A nie Strajk Kobiet, czy Jacek Wilk. Nawiasem mówiąc jeśli uczeń nie chce chodzić na religię to może się z niej wypisać (jeśli coś się zmieniło w tej kwestii to proszę mnie oświecić). Poza tym wyprowadzenie religii ze szkół i przeniesienie ich do kościołów, czy sal katechetycznych przysłużyłoby się popularyzacji religii. Jak rozumiem na tym zależy Strajkowi Kobiet? Problem szkolnictwa jest dużo bardziej złożony i cały jest po prostu do napisania od nowa. Więcej, czy mniej godzin religii w szkołach naprawdę na nikim nie robi wrażenia” – uważa.

Pieniądze na służbę ochrony zdrowia

Skomentował także postulat, by natychmiast zwiększyć finansowanie służby ochrony zdrowia do 10 proc. PKB.

„Pieniądze wydawane na służbę zdrowia zazwyczaj są marnotrawione jeszcze na poziomie ministerialnym. Cały system jest skorumpowany, niewydolny i należy go zreformować. Jaki macie, szanowna Rado, pomysł na reformę? Dotowanie umierającego potwora?” – komentuje Wilk.

Hasła ogólnikowe

Zaznacza, że nie wszystkie postulaty „Strajku Kobiet” są złe. Sęk w tym, że poza ogólnymi hasłami – jak np. reforma systemu sądownictwa – nic z tego nie wynika. Nie ma żadnego choćby zarysu, jak taka reforma miałaby wyglądać.

„Mam nadzieję, że proponowana reforma nie polegałaby jedynie na zastąpieniu najwyższych stanowisk Waszymi ludźmi – jak to zwykle bywało przy próbach 'głośnych reform'” – zauważa.

W dalszej części Wilk pisze o ekologicznych postulatach, które są po prostu ekoterroryzmem. Zarzuca strajkującym braku wiedzy o gospodarce i ekonomii.

„Mieszkańcy jednego kraju skaczą sobie do gardeł”

„Całe zjawisko jest niezwykle smutne – mieszkańcy jednego kraju skaczą sobie do gardeł, rzucają petardami, skandują obraźliwe hasła o własnym narodzie. Wyobrażam sobie, jak Naczelnik Państwa musi się cieszyć i śmiać wieczorami. Chyba nie wierzycie Państwo, że to wszystko nie było zaplanowane? Doskonale zdawano sobie sprawę, że wyjdziecie na ulicę. Teraz mają pożywkę do pokazywania obraźliwych wycinków w TVPiS, a wina za nowe zakażenia wirusem będzie przypisywana protestującym. Zapewne nie skończy się na niczym konstruktywnym, a podział w społeczeństwie jeszcze bardziej się pogłębi” – analizuje polityk.

Wilk do protestujących: Manipulują wami

Wilk rozumie, że część osób może protestować w słusznej sprawie, bo jest po prostu zła na władzę i daje upust swoim negatywnym emocjom. Zauważa jednak, że młodzi są zwyczajnie wykorzystywani do celów politycznych, a skład rady „Strajku Kobiet” Wilk porównuje do oszustwa okrągłostołowego.

„Nie zrozumcie mnie źle, młodzieńczy zapał nie jest czymś złym, a być może nawet romantycznie pięknym, jednak… najprawdopodobniej będziecie rozczarowani. Tak jak nas oszukano w ’89 roku, tak teraz maniupulują Wami. Strajk „ludzi młodych”? Wybaczcie, ale wygląda to bardziej na grupę rekonstrukcyjną KOD. Zobaczcie sami kto temu przewodniczy (Labuda lat 74, Kuroń lat 71, Płatek lat 67, Boni lat 66). Nie dajcie się tak łatwo 'starym wyjadaczom'” – pisze.

„Na koniec: Ja też jestem wku***ony. Szkoda tylko, że temat aborcji bulwersuje bardziej niż upadające firmy… niszczenie życia przedsiębiorcom… konieczność wyjazdu za chlebem za granicę… Dramat dzieje się od wielu lat i… cisza. Dokąd zmierza ten pociąg? Quo vadis Polsko?” – pyta Jacek Wilk.

Pełen wpis do przeczytania w TYM miejscu.

https://www.facebook.com/JacekWilkPL/posts/4549431595129116

REKLAMA