U nas „poszukiwacze historii” tego nie znajdą. Karabin powstańców z Wandei przeleżał w ziemi 200 lat

Chłopiec ze znalezionym karabinem Fot. Twitter Reynald Secher

10-letni chłopiec na spacerze z ojcem znalazł dość niezwykły dla historii Francji przedmiot. Coś co wyglądało jak kawałek drewna wystający z błota koło strumienia, okazało się dobrze zachowaną bronią powstańców z Wandei, która przeleżała w ziemi ponad 200 lat. Rzadki artefakt kontrrewolucji.

Odkrycia dokonał 10-letni Matéis. On i jego ojciec, Cyril, spacerowali w pobliżu strumienia niedaleko ich domu w Entrammes w departamencie Mayenne.

Coś, co wyglądało jak patyk, po wydobyciu w całości okazało się karabinem.

Broń była dobrze zachowana. W dodatku okazało się, ze jest to karabin angielski. Można więc z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że należała zapewne do jakiegoś powstańca z Wandei.

Anglicy wspierali dostawami Wandejczyków walczących z piekielnymi kolumnami Rewolucji.

Karabin trafił do Muzeum Szuanów w Plouharnel w departamencie Morbihan. Dla młodego znalazcy to niezwykła lekcja historii. Kuratorem tego muzeum jest Reynald Secher. Był zachwycony darowizną.

„Niemal nadal pachnie prochem, to niezwykłe” – skomentował znalezisko dla stacji France Bleu. Raczej nie ma wątpliwości, że broń pochodzi z czasów wojen w Wandei (1793-1796).

Reynald Secher dodaje, że dla niego jako konserwatysty, wzięcie w dłonie takiego karabinu jest bardzo wzruszające…

Źródło: France Bleu/ VA