Najtragiczniejszy miesiąc od II Wojny Światowej. Obostrzenia zabijają Polaków

Trumna. Obrazek ilustracyjny. Foto: pixabay
Trumna. Obrazek ilustracyjny. Foto: pixabay

Obostrzenia w służbie zdrowia i utrudniony dostęp do lekarzy są główną przyczyną tragicznych statystyk za październik. Liczba zgonów w 10-tym miesiącu roku jest wyższa o kilkanaście tysięcy niż w ostatnich latach, a jednocześnie najwyższa od czasów II Wojny Światowej.

Po kilku miesiącach nastąpił radykalny wzrost liczby zgonów, jednak większość z nich nie jest spowodowana koronawirusem. W październiku 2020 roku zmarło 47,5 tysiąca osób, co oznacza ponad 13 tysięcy więcej zgonów niż rok temu.

Przyczyny zgonów w Polsce

– Liczba zgonów w październiku była o niemal 40 proc. wyższa niż przed rokiem oraz we wrześniu, gdy zmarło nieznacznie ponad 34 tys. osób – wynika z danych GUS.

Za nadmiarowe zgony nie jest jednak odpowiedzialny jedynie koronawirus. W czasie poprzednich miesięcy mniemanej pandemii liczba zgonów była porównywalna do tych z ostatnich lat.

Kilkanaście tysięcy zgonów więcej w październiku to efekt z jednej strony niewydolności państwowej w służbie zdrowia w leczeniu pacjentów z COVID-19 i około 3 tysięcy zgonów tym spowodowanych.

Drugim czynnikiem, o którym mówią lekarze, jest jednak utrudniony dostęp do lekarzy i odwoływane zabiegi. Inne niż koronawirus przyczyny spowodowały śmierć około 10 tysięcy osób. Warto zauważyć, że część osób sklasyfikowanych jako pacjenci z koronawirusem też zmarło na choroby współistniejące, a wirus nie był u nich decydujący.

Dr Paweł Grzesiowski uważa, że za nadmiarowe zgodny odpowiada „część pacjentów, którzy zmarli z powodu tego, że pandemia utrudniła im dostęp do lekarzy i do szpitali”.

Zdaniem dr Michała Sutkowskiego z Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce problemem jest „utrudniony dostęp do lekarzy, czyli narastający dług zdrowotny”.

Rekordowy skok liczby zgonów w Polsce. COVID-19 to tylko ułamek

Źródło: Bankier.pl/TVN24/NCzas