Sekretarz Stanu USA: Nastąpi płynne przejście do drugiej kadencji Donalda Trumpa

Ostrzał bazy lotniczej w Iraku. Mike Pompeo
Sekretarz Stanu Mike Pompeo Foto: White House
Prenumerata NCZ! z prezentem

Sekretarz stanu Mike Pompeo powiedział we wtorek, że w nadchodzących miesiącach nastąpi „płynne przejście do drugiej kadencji Donalda Trumpa”. Sekretarz stanu odmówił uznania podawanego jedynie przez media wyniku wyborów prezydenckich, według którego zwycięzcą tychże został kandydat Demokratów Joe Biden.

Mike Pompeo podczas konferencji prasowej został zapytany o to, czy Departament Stanu USA szykuje się do współpracy z zespołem przejściowym Joe Bidena w zakresie informacji dotyczących bezpieczeństwa narodowego. Wypowiedź Sekretarza Stanu USA może jednak wielu zaskoczyć.

Pompeo odmówił uznania Joe Bidena za zwycięzcę wyborów prezydenckich, jak podaje większość amerykańskich mediów i podkreślił, iż wyniki wyborów ciągle nie zostały oficjalnie potwierdzone. To kolejny podobny głos z otoczenia Donalda Trumpa, po tym jak rzeczniczka Prezydenta USA wskazywała na wyborcze nieprawidłowości.

Jesteśmy gotowi. Świat obserwuje, co się tutaj dzieje – powiedział Pompeo. – Mamy zamiar policzyć wszystkie legalne głosy. Po zakończeniu procesu zostaną wybrani elektorzy. To jest proces wyborczy. Konstytucja wyjaśnia to dość jasno.

Społeczność międzynarodowa powinna mieć pewność, że transformacja niezbędna do zapewnienia, że Departament Stanu funkcjonuje i odnosi sukcesy dzisiaj, i z Prezydentem, który będzie w Białym Domu 20 stycznia po południu, też będzie funkcjonować i odnosić sukcesy – powiedział Pompeo.

Pompeo dodał, że jest przekonany, iż administracja Donalda Trumpa zrobi wszystko, aby zapewnić, że rząd dalej będzie pełnił swoje funkcje w zakresie bezpieczeństwa narodowego.

Sekretarz Stanu przekazał także, że „odbiera telefony z całego świata” i światowi przywódcy rozumieją, że USA ma swój proces wyborczy, który musi zająć trochę czasu.

Jednocześnie Pompeo odmówił odpowiedzi na pytania o oszustwa wyborcze, które prezentowali przedstawiciele sztabu wyborczego Donalda Trumpa. – Jestem pewny, że policzymy – i musimy policzyć – każdy legalny głos – odparł Pompeo.

Źródło: Politico