
Koronakryzys wyhamował prace sortowni śmieci. Pracownicy lądują na kwarantannach, a śmieci może niebawem nie być komu sprzątać.
Kryzys wywołany epidemią koronawirusa może wkrótce zebrać niecodzienne żniwo. Chodzi o kwestie wywozu i utylizacji śmieci.
Jak opisuje „Dziennik Gazeta Prawna” kryzys dotknął przedsiębiorstwa porządkowe. Coraz więcej pracowników składowisk i punktów przetwarzania śmieci musi przerwać pracę z powodu zakażenia COVID-19.
„Dziennik Gazeta Prawna” wskazuje, że na składowiskach czy przy instalacjach, które służą do recyklingu, pracuje bardzo niewiele osób, które obsługują maszyny wymagające specjalistycznego przygotowania. A ponieważ pracowników jest niewiele to każdy lądujący na coivdowej kwarantannie spowalnia pracę przedsiębiorstwa.
– Dziś niemal codziennie któryś z nich musi poddać się kwarantannie. (…) Wszystko wskazuje na to, że bez dodatkowych rozporządzeń wobec składowisk odpadów polskie miasta mogą utonąć w śmieciach. Zabraknie po prostu mocy przerobowych, które byłby w stanie poradzić sobie z zagospodarowaniem kilku frakcji odpadów i poddaniem ich recyklingowi – wskazuje Adrian Boguski z portalu prawniczego Bezprawnik.pl.
Rada Programowa Związku Pracodawców Gospodarki Odpadami próbuje zapanować nad sytuacją. Zrzeszone firmy będą mogły pożyczać między sobą pracowników.
Nie wiadomo jednak czy to wystarczy. – Wstrzymanie prac, przede wszystkim instalacji, i zniesienie rygorów sortowania śmieci może być przykrym w skutkach rozwiązaniem. Odpady będzie trzeba składować przez długi czas lub spalić i razem z dymem wysłać w powietrze. Ucierpi na tym również przemysł recyklingowy, którego produkty z racji braku surowca będą musiały zdrożeć i tym samym odstraszyć klientów – zauważa Boguski.
Czekać nas mogą zatem albo morze śmieci, albo gigantyczne podwyżki, które zrekompensują zatrudnianie i kształcenie nowych pracowników. Ponadto Unia Europejska na pewno weźmie Polskę na celownik, jeśli rząd będzie przymykać oko na spalanie przetwarzanych dotychczas odpadów, np. plastiku.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna / Bezprawnik