Cieszą się z braku wolności słowa na Facebooku. Sośnierz: U pana taka logika, jak za komuny [VIDEO]

Poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz w Sejmie. Foto: PAP
Poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz w Sejmie. Foto: PAP

Nie milkną echa zablokowania przez Facebook profilu Janusza Korwin-Mikkego. Lewica twierdzi, że firma miała takie prawo, a Dobromir Sośnierz wytyka jej hipokryzję.

Poseł Dobromir Sośnierz był gościem Polsat News. Rozmowa dotyczyła m.in. cenzury i blokady profilu Janusza Korwin-Mikkego.

Prowadzący i współrozmówca Sośnierza – Marcin Kulasek z Lewicy, sugerowali, że usunięcie konta Janusza Korwin-Mikkego nie powinno oburzać prawicy, bo to prywatna firma.

Poseł Konfederacji zauważył, że owszem, ale istnieje też prawo.

A decydując się na prowadzenie strony na Facebooku Korwin-Mikke zaakceptował regulamin wiążący obie strony. Facebook nie może zatem „od tak” kasować ludziom strony, na popularność, której latami pracowali.

Ponadto wytknął hipokryzję Lewicy. Gdy drukarz prowadzący prywatny zakład, odmówił wydrukowania gejowskiego plakatu, to został publicznie poniżany i ciągany po sądach.

– U pana z Lewicy taka logika jak za komuny – tak bardzo wierzy w słuszność cenzury, że aż z góry zakłada, że się należało. Widać kto tutaj jest prawdziwym obrońcą monopoli, przeciwnikiem wolności słowa i pieszczochem zagranicznych koncernów – wytknął politykowi Lewicy poseł Sośnierz.

Sam Sośnierz również stracił konto w mediach społecznościowych – na Twitterze. I portal od półtora roku nie chce wskazać punkt regulaminu, na podstawie, którego zablokował konto polskiego polityka.

Źródło: Polsat News / Facebook Konfederacja