Michalkiewicz: W Stanach Zjednoczonych socjalizm czyni coraz większe spustoszenie

Stanisław Michalkiewicz.
Stanisław Michalkiewicz. / foto: Jarosław Roland Kruk / Wikipedia, licencja: CC-BY-SA-3.0
REKLAMA

Stanisław Michalkiewicz pisze na swej stronie internetowej o amerykańskich cudach nad urną i wszystkim tym, co dzieje się wokół wyborów w Stanach Zjednoczonych.

W Stanach Zjednoczonych socjalizm czyni coraz większe spustoszenie, więc nic dziwnego, że i walka klasowa, która jest jego immanentną cechą, z roku na rok się zaostrza – pisze Stanisław Michalkiewicz.

Publicysta „Najwyższego Czasu!” zadaje jednak pytanie, kto z kim i o co walczy. – W Stanach Zjednoczonych, podobnie jak gdzie indziej, walka klasowa toczy się nieubłaganie, między siłami Postępu i siłami Wstecznictwa – uważa.

REKLAMA

Michalkiewicz przypomina list abp Vigano do Prezydent Donalda Trumpa, w którym ten podkreślał, że mniemana pandemia koronawirusa wykorzystywana jest do wprowadzenia anonimowej tyranii. – Warto zwrócić uwagę, że poddanie świata tyranii pod pretekstem wyzwolenia, jest celem każdej rewolucji, zwłaszcza rewolucji socjalistycznej.

Według abpa. Vigano tyrania ma być „anonimowa”, ale chyba nie do końca. Jeszcze przed II wojną pewne światło rzucił na tę sprawę Julian Tuwim w wierszu „Mocarstwo anonimowe”: „Już w podziemiach synagog wszystko złoto leży, amunicję przenoszą czarni przemytnicy. Naradzają się szeptem berlińscy bankierzy, dzwoni tajny telefon w warszawskiej bóżnicy. I zaraz Żydzi w Kremlu dostali depeszę i skoczyła iskrówka, zawrzały redakcje. Paryski Rotszyld ręce zaciera w uciesze; w Amsterdamie i w Rzymie wykupiono akcje. W londyńskiej Wielkiej Loży już postanowiono; siedem pieczęci kładą masoni pod dekret. Nad skrwawionym Talmudem żółte świece płoną. W płachtę zwinęli szczątki i przysięgli sekret. Smok olbrzymi od morza do morza się wije; nocą widzą go w ogniu najśmielsi lotnicy. Czarny łopoce w miastach i na trwogę bije; sygnał strzelił rakietę znad pruskiej granicy”. Tuwim chciał w ten sposób sparodiować i wyśmiać Adolfa Nowaczyńskiego, ale…. Czy przypadkiem tamta kpina nie nabiera aby dzisiaj niepokojącej aktualności? – pisze Stanisław Michalkiewicz.

W dalszej części felietonu przypomina, że za kandydaturą Joe Bidena opowiedziała się żydokomuna, która wcale nie była przeciwna prezydenturze Donalda Trumpa, który przecież w żaden sposób nie sprzeciwił się ustawie 447.

Zatem nie o żadną politykę tu chodzi, tylko o to, że Trump od czasu do czasu próbuje wkładać kij w szprychy rozpędzonego, rewolucyjnego parowozu dziejów. Dlatego żydokomuna gotowa jest na wszystko, byle nikt nie hamował rewolucyjnego zapału – podsumowuje Michalkiewicz.

REKLAMA