Zaatakowana przez łabędzia siedemdziesięciolatka żąda odszkodowania od miasta

Lac du Ritournet w Blagnac Fot. Twitter 24sante
Lac du Ritournet w Blagnac Fot. Twitter 24sante
REKLAMA

We Francji 78-letnia kobieta odniosła rany podczas spaceru, bo zaatakował ją agresywny łabędź. Za miejski staw i pływające po nim łabędzie odpowiada merostwo miasta Blagnac w departamencie Haute-Garonne.

Seniorka chce, by koszty jej leczenia pokrył ze swojego ubezpieczenia ratusz. Władze gminy proponują procedurę pojednawczą.

Łabędź z jeziorka du Ritournet miał być wyjątkowo agresywny. Zaatakował kobietę, a ta nieszczęśliwie upadła. Ptak był już znany ze swojego agresywnego zachowania wcześniej. W 2019 roku trzeba było przenieść ze stawu młode łabędzie, by nie zrobił im krzywdy. Łabędź atakował też w ochronie swojego terytorium ludzi.

REKLAMA

Zaatakowana podczas spaceru kobieta upadła na plecy i uszkodziła kilka kręgów. 78-latka musiała opłacić sporo rachunków za leczenie. Jej ubezpieczenie nie obejmowało wszystkich zabiegów. Dlatego zwróciła się do merostwa, które jest właścicielem agresywnego ptaka, o pokrycie pełnych kosztów leczenia.

Merostwo Blagnac usiłuje się wyłgać, twierdząc, że łabędzie to dzikie ptaki. Kobieta jednak zdobyła dowody na to, że ptaki kupiła i wyhodowała gmina. Teraz ratusz szuka porozumienia oraz planuje spotkanie rozjemcze pomiędzy prawnikami ubezpieczeń obydwu stron.

Źródło: Ouest France

REKLAMA