Gang radykalnego imama wyłudził we Francji 193 auta

Foto: Pixabay.com
REKLAMA

Ostatnio KE zaproponowała szkolenie teologiczne imamów w krajach europejskich. Okazuje się, że już chyba nie trzeba za to płacić, bo niektórzy opanowali systemy unijne tak dobrze, że potrafią wyłudzić z nich miliony euro.

Islamski teolog Maamar M. i jego dziewięciu wspólników zostało oskarżonych o oszustwa. Czterech z nich trafiło do francuskiego aresztu. Chodzi o fałszowanie dokumentów, przepływy podejrzanych funduszy, oszustwa kredytowe, a wszystko to w ramach „zorganizowanej grupy przestępczej”.

10 osób usłyszało zarzuty po śledztwie paryskiej brygady ds. oszustw płatniczych (BFMP). W sumie jedna z wielu tego typu spraw, gdyby nie to, że mózgiem operacji był islamski teolog, 52-letni Maamar M. jego nazwisko figuruje nawet w tzw. kartotece „S”, czyli osób zradykalizowanych. Radykałami jest też kilku członków jego przestępczej grupy.

REKLAMA

Maamar M. wybił się, dzięki „kazaniom” w filmikach, m.in. na YouTube. Był też oskarżany o proceder finansowania terroryzmu w 2010 roku. Opisuje siebie jako „muzułmańskiego teologa”, który „toczy boje w sprawie Allaha i jego Proroka”. Mówi, że jest „przeciwko islamowi francuskiemu i manipulacjom teologicznym”.

Tym razem on i jego dziewięciu kolegów pokazali, że czują się w UE naprawdę zadomowieni. Policja ocenia oszustwa na kwotę ponad 4,7 miliona euro. Mieli wyłudzić i zdefraudować pieniądze co najmniej siedmiu banków i organizacji kredytowych, takich jak Volkswagen Bank, Mercedes Benz Financial, DIAC, czy Sofinco.

Brali kredyty, głównie samochodowe na podstawione osoby – „słupy”. Pożyczek nigdy nie spłacali, a samochody odsprzedawali podstawionym firmom, które później znajdowały indywidualnych klientów.

Od początku 2018 roku do 3 listopada 2020 oszuści wyłudzili kredyty na ponad 193 nowe samochody, na 73 fałszywe tożsamości. Ostateczne szkody mogą sięgać nawet sumy 6 milionów euro. Śledczy usiłują jeszcze ustalić, czy Maamar M. był po prostu zwykłym złodziejem, czy też kradł ideowo, by wesprzeć islamistów i realizować swoje powołanie religijne? We Francji trudno odróżnić nawet złodzieja od „idealisty”.

Źródło: Le Parisien/ VA

REKLAMA