
Grecki minister ds. Migracji Notis Mitarakis stwierdził, że rząd całkowicie stracił z oczu co najmniej 32 000 nielegalnych imigrantów. Podobnie rządy innych krajów nie wiedzą gdzie się podziewają dziesiątki tysięcy przybyszy.
Minister Mitarakis stwierdził, że 32 574 migrantów, którym odmówiono azylu, „zaginęło” . Przyznał, że jest bardzo możliwe, że wielu z nich wyjechało z Grecji do innych krajów członkowskich Unii Europejskiej. Dodał, że od 10 marca tego roku rząd turecki odmówił przyjmowania z powrotem jakichkolwiek imigrantów. Jako powód podano niebezpieczeństwo związane z pandemią koronawirusa.
W rozmowie z gazetą „Kathimerini” stwierdził, że grecki rząd jest w tej sprawie bezradny, bo nie ma umowy z Turcją. Umowę z Turcja dotyczącą imigrantów ma Unia.
W Szwecji też „giną”
Grecja nie jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, który stracił w ostatnich latach z pola widzenia imigrantów ubiegających się o azyl. W Szwecji zgłoszono również „zaginięcie” tysięcy imigrantów, którzy przybyli w szczycie kryzysu imigracyjnego w 2015 roku.
Z raportu opublikowanego w październiku wynika, że spośród 163 000 migrantów, którzy przybyli do tego kraju skandynawskiego w tym roku, około 24 000 „zaginęło” lub mieszka w tym kraju bez pozwolenia na pobyt. Wiadomo, że około 13 tys. mieszka bez pozwolenia na pobyt w różnych gminach, zaś co najmniej 11 tysięcy po prostu „zniknęło”. Mieli być deportowani. Patrik Engström, szef straży granicznej twierdzi, że rzeczywista liczba jest znacznie większa.
Nie dać się złapać
Co najmniej 8 tysięcy imigrantów ma status półlegalny. Tzn. przebywają nielegalnie, ale pozwolono im ponownie ubiegać się o azyl, mimo, iż pierwszy wniosek został odrzucony. Szwedzkie władze mają ogromne trudności z deportowaniem imigrantów, bowiem nie chcą ich przyjmować z powrotem ich rodzinne kraje. Ich władze mówią, ze mogą ich przyjąć tylko jeśli imigrant dobrowolnie zgadza się na bycie deportowanym. Oczywiście wiadomo, że się nie zgadzają.
Niezależnie od wszystkiego każda sprawa nielegalnego imigranta po czterech latach przestaje być prowadzona. W praktyce oznacza to, że wystarczy ukryć się na 4 lata, nie dać się złapać i jest się „czystym”.
Podobny problem co wiele krajów Unii Europejskiej ma też Kanada. Według Biura Audytora Generalnego, Kanada, straciła z oczu 34.700 imigrantów, którzy ubiegali się o azyl, ale nie otrzymali go.