
Witold Sadowy zmarł w wieku 100 lat. Był najstarszym aktorem w Polsce.
Związek Artystów Scen Polskich poinformował, że nie żyje Witold Sadowy. 100-latek był najstarszym aktorem w Polsce.
Jeszcze na początku roku snuł plany na przyszłość. – Plany pokrzyżowała pandemia, przez którą zamknięto sale koncertowe i teatry, jego naturalne środowisko, które dawało mu napęd do wszelkich działań i aktywności – podał ZASP.
Sadowy urodził się 7 stycznia 1920 roku, a na scenie zadebiutował w maju 1945 roku na deskach Teatru Popularnego (dziś Teatr Powszechny) rolą Florisa w „Burmistrzu Stylmondu” Maurice’a Maeterlincka. Zdążył wystąpić na większości warszawskich scen.
Ostatni raz zagrał w teatrze w 1989 roku w sztuce „Gałązka rozmarynu” jako feldmarszałek.
Od lat 80. poświęcił się pracy dziennikarza i krytyka teatralnego. Jest autorem książek o aktorach „Teatr, plotki, aktorzy”, „Za kulisami i na scenie”, „Ludzie teatru – mijają lata, zostają wspomnienia”.
W rocznicę swoich setnych urodzin na antenie TVP Kultura dokonał coming outu. – Dla mnie najważniejsza jest prawda przeżycia. Jestem dumny z tego, że byłem uczciwym człowiekiem. Niczego nie żałuję. Nie ożeniłem się. Urodziłem się inny. Jestem gejem – powiedział Witold Sadowy.
Źródło: Onet