Szpital dostał nowe respiratory miesiąc temu. Do tej pory nie można z nich korzystać

Oddział intensywnej terapii wyposażony w respiratory. Zdjęcie ilustr.: EPA/TAMAS KOVACS HUNGARY OUT Dostawca: PAP/EPA.
Oddział intensywnej terapii wyposażony w respiratory. Zdjęcie ilustr.: EPA/TAMAS KOVACS HUNGARY OUT Dostawca: PAP/EPA.
REKLAMA

Do szpitala w Mińsku Mazowieckim już ponad miesiąc temu trafiły respirator, mimo tego urządzeń cały czas nie można uruchomić. Są bowiem w częściach, a złożyć je może tylko profesjonalny serwis, który w placówce jeszcze się nie pojawił.

Trzy nowe respiratory trafiły z Agencji Rezerw Materiałowych do szpitala w Mińsku Mazowieckim już 14. października. Mimo to cały czas nie mogą zostać wykorzystane.

Urządzenia stoją spakowane w pudełkach i są w częściach, legalnie złożyć je może tylko profesjonalny serwis.

REKLAMA

– Według rozmów telefonicznych prowadzonych z ARM oraz przedstawicielem producenta tylko jeden autoryzowany serwis w Polsce może dokonać złożenia i pierwszego uruchomienia respiratorów. Umówiony termin uruchomienia pierwszego urządzenia to 20 listopada. Nie uzyskaliśmy odpowiedzi, czy serwis złoży i uruchomi pozostałe dwa urządzenia – poinformował WP.pl Marek Olewiński, zastępca dyrektora ds. lecznictwa SPZOZ w Mińsku Mazowieckim.

Montaż sprzętu spoczywa więc na dostawcy. Personel szpitala nie podejmuje się jego wykonania, bo każda pomyłka mogłaby kosztować pacjenta życie.

Cały paradoks polega na tym, że palcówka musiała przygotować 137 łóżek dla pacjentów z covidowych, tymczasem trzy nowe respiratory od ponad miesiąc stoją spakowane w pudełkach.

Na szczęście pięciu pacjentów, którzy wymagają podłączenia do respiratora, korzysta ze sprzętu, którym szpital dysponował wcześniej.

Sprawa jest jednak pilna, bo SPZOZ w Mińsku Mazowieckim szacuje, że ok. 10 procent pacjentów chorych na Covid-19 czyli 13-14 osób, będzie wymagać podłączenia do respiratora.

REKLAMA