Oficjalnie zmarła na COVID-19. Test okazał się negatywny. „Jak nie ma wyniku, traktujemy jako zakażona covid”

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP

W szpitalu w Bielsku Podlaskim zmarła kobieta. Oficjalnie na Covid-19, choć test na koronawirusa okazał się negatywny. Rodzina nie mogła dokonać tradycyjnego pochówku.

O skandalicznej sytuacji pisze „Kurier Podlaski”. 50-latka źle się czuła, ale do szpitala w Siemiatyczach nie została przyjęta. Lekarze zalecili odpoczywać i przepisali leki.

Kobieta wróciła więc do domu, ale stan zdrowia nie poprawiał się. Z każdym dniem było gorzej, więc tym razem po kobietę przyjechała karetka. Ratownicy medyczni odwieźli 50-latkę do szpitala jednoimiennego (tzw. covidowego) w Bielsku Podlaskim.

Decyzja o wyborze szpitala zszokowała rodzinę. Kobieta nie miała bowiem stwierdzonego koronawirusa. Bliscy byli przekonani, że 50-latka jedzie do szpitala w Siemiatyczach. O innej placówce dowiedzieli się po kilku godzinach. W międzyczasie kobiecie pobrano wymaz.

Krótko po przewiezieniu do szpitala w Bielsku Podlaskim pacjentka zmarła. Jako oficjalną przyczynę zgonu wpisano Covid-19 (wraz z chorobami współistniejącymi). W takiej sytuacji uruchamiana jest specjalna procedura pogrzebu. Szpital przekazał ciało firmie pogrzebowej. Rodzina nic o tym nie wiedziała.

Gdy się dowiedziała, chciała za wszelką cenę procedurę powstrzymać. Ale nic nie była w stanie zrobić. 50-latkę uznano za zmarłą na Covid, co oznacza, że rodzina nie ma możliwości zobaczyć bliskiej, ani wyprawić chociażby Mszy Świętej pogrzebowej z trumną w kościele.

Po kilku dniach przyszedł wynik testu. Okazało się, że 50-latka nie miała Covidu. Test był negatywny.

Mama nie miała wirusa, a na covid ją pochowali. Chcieliśmy poczekać z pochówkiem mamy do uzyskania wyniku z wymazu, na przykład przechować ciało w prosektorium. Dzwoniliśmy do sanepidu w Siemiatyczach, lecz usłyszeliśmy informację, jak nie ma wyniku „to traktujemy jako zakażona covid” – opowiadała w rozmowie z „Kurierem Podlaskim” osoba z rodziny zmarłej.

8 KOMENTARZE

  1. Jak widac czlowiek jest niewolnikiem nawet po smierci.
    Nie chce jeszcze bardziej stresowac rodziny i szczere wyrazy wspolczucia, ale nasuwa sie pytanie – czy przypadkiem tacy pacjenci nie ida na czesci zamienne dla „potrzebujacych” ?

  2. powinny ruszyć procesy sądowe przeciw Morawieckiemu, to on jest premierem, stoi na czele rządu, odpowiada za działania ministrów, procedury, organizację i za te wszystkie niepotrzebne śmierci i pogardę dla rodzin.

  3. Opis jest pobieżną relacją, warto poszukać oryginału w Internecie zgon na covid którego nie było, to prawdziwy horror co z ludźmi wyprawiają.

  4. art 148 par 1 KK głównyoskarżonymorawiecki reszta współwinni zawalic policję i prokuratury zawiadomieniami o popełnienie przestępstwa „łyni” prawem w nas my prawem w nich

  5. wypowiedzi prem.ie.ra „to” nie posługuje się mową Słowian, jakbyśmy robota słuchali, bez emocji i akcentów i słów znanych na Naszych Ziemiach od tysięcy lat … słowa ze słowników np. hebre-pl

Comments are closed.