Strajk Kobiet traci na sile. Chamsko i z kilkoma małymi incydentami wobec pobłażliwej policji [VIDEO]

Strajk Kobiet.
Strajk Kobiet. (Zdj. PAP/Radek Pietruszka)
REKLAMA

Strajk Kobiet w liczbie już tylko kilku tysięcy manifestantów z Nowego Światu przeszedł na plac Powstańców Warszawy, gdzie mieści się siedziba TVP. Dostęp do gmachu blokuje policja. Wcześniej funkcjonariusze zablokowali przemarsz demonstracji na Krakowskie Przedmieście. Nie obyło się bez incydentów wobec pobłażliwej wobec tego akurat strajku policji.

Środowy protest przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego rozpoczął się w Warszawie o godz. 18. Uczestnicy demonstracji z ulicy Matejki spod odgrodzonego przez policję i Żandarmerię Wojskową Sejmu początkowo skierowali się Alejami Ujazdowskimi w stronę placu Na Rozdrożu, jednak przejście uniemożliwili im funkcjonariusze.

Protestujący zawrócili zatem w stronę ronda de Gaulle’a, gdzie się zatrzymali. Wznosili okrzyki m.in. „Twój strach jest większy niż nasz” i odpalali race. Nie zabrakło oczywiście wykwitu agresji i chamstwa z ich strony, co chwile słychać było „Je**ć PiS” czy „Wypi**dalać”.

REKLAMA

Tam też przeszła druga grupa protestujących, która gromadziła się wcześniej na placu Trzech Krzyży, w pobliżu pomnika Wincentego Witosa. Przejazd Alejami Jerozolimskimi był przez jakiś czas zablokowany.

Przemarsz z ronda de Gaulle’a skierował się na Nowym Świat, skąd próbowano przejść na Krakowskie Przedmieście. Na wysokości ul. Świętokrzyskiej ustawiły się wozy policyjne, zablokowawszy jednak przejście. Protestujący zawrócili i ulicą Warecką skierowali się pod siedzibę TVP.

Kilka tysięcy protestujących zgormadzonych pod TVP wypełnia plac Powstańców Warszawy i okoliczne uliczki. Od gmachu budynku odgradza ich kordon policji i bariery. Wznoszone są okrzyki „Kłamcy”, „Wyp…” czy „Rewolucja jest kobietą”.

Uczestnicy demonstracji mają ze sobą transparenty z hasłami takimi jak „Piekło kobiet„, „Urodzę wam lewaka” czy „Aborcja prawem człowieka”. Niektórzy trzymają flagi biało-czerwone, a także tęczowe, StrajkKobiet i Razem. Z ustawionej na placu platformy uczestnicy protestu wypowiadają się w formule „wolnego mikrofonu”.

Inna grupa protestujących początkowo pozostawała w okolicy ronda de Gaulle’a. Policjanci jednak udrożnili tam ruch, a demonstranci przeszli na Nowy Świat. Przejście grupy w kierunku ul. Świętokrzyskiej policja zablokowała na wysokości ul. Ordynackiej. Bocznymi ulicami ta część protestujących dołączyła potem do zgromadzenia pod siedzibą TVP.

Pozytyw jest taki, że strajk zaczyna tracić na sile i nie jest już tak destrukcyjny dla otoczenia jak wcześniej. Tym razem odbyło się bez ataków na kościoły i miejsca kultu. Chociaż nie obyło się bez incydentów agresji wobec pobłażliwie postępującej policji.

Protesty przeciwko zaostrzeniu – w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego – przepisów antyaborcyjnych trwają w Polsce od 22 października. TK orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Przepis straci moc wraz z publikacją wyroku, ale ten nie został jak dotąd ogłoszony.

Źródła: NCzas.com, PAP

REKLAMA