Doradca premiera: „Jak mieliśmy 1000 przypadków dziennie można było sobie pozwolić na zabawy typu ganianie ludzi przez sanepid”

Prof. Andrzej Horban. Foto: PAP/Radek Pietruszka
Prof. Andrzej Horban. Foto: PAP/Radek Pietruszka
REKLAMA

Główny doradca premiera ds. COVID-19 stwierdził, że liczbę dziennych pozytywnych testów na koronawirusa należy mnożyć przez pięć. Jak podkreślał, tylko 20 proc. chorych ma bowiem objawy. Wyjaśnił także zmniejszającą się liczbę testów.

– Obraz pandemii wyszedłby, gdybyśmy pomnożyli liczbę nowozdiagnozowanych przypadków przez pięć, bo od dawna wiemy, że tylko 20 proc. ludzi ma objawy – powiedział główny doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban.

– W związku z tym dziennie około 100 tys. ludzi zakaża się koronawirusem – dodał.

REKLAMA

Tłumaczył, że na tę liczbę składają się osoby chore z objawami klinicznymi, osoby wymagające hospitalizacji oraz te, które chorują łagodnie.

– A dołóżmy jeszcze drugie tyle lub więcej tych, którzy chorują bezobjawowo – powiedział.

Dodał też, że teraz każdy, kto gorączkuje i ma objawy, traktowany jest jako osoba z COVID-19.

– Stąd te apele, żeby zostać w domu, jeżeli ma się objawy infekcji – wyjaśnił Horban.

Padło także pytanie o zmniejszającą się w ostatnim czasie liczbę przeprowadzanych w Polsce testów na koronawirusa. Prof. Horban twierdził, że testowane są osoby wyłącznie z objawami chorobowymi.

– Zakładam, że lekarze POZ postępują uczciwie wobec pacjentów i systemu i nie testują ludzi bezobjawowych. To, że jest mniej osób z objawami, to jest pozytywne – zauważył.

Na uwagę, że jest duża grupa osób, które nie zgłaszają się do POZ-ów lub nawet po otrzymaniu dodatniego wyniku nie zostają objęci systemem, prof. Horban odparł, że „jak mieliśmy 500 czy 1000 osób z rozpoznanym zakażeniem dziennie, to można było sobie pozwolić na zabawy typu ganianie ludzi przez sanepid”. Zwrócił jednocześnie uwagę, że w teorii teraz na chorego z potwierdzonym COVID-19 automatycznie nakładana jest izolacja, a na osoby, które z nim mieszkają – kwarantanna.

Źródła: PAP/nczas.com

REKLAMA