Wyższy etap szaleństwa prawnego – zbrodnia ekobójstwa

Wyrok sądowy.
Wyrok sądowy - zdj. ilustracyjne (Fot. Unsplash)

Francuski rząd pracuje nad nową kategorią przestępstw. Chodzi o „zbrodnie ekobójstwa”. Pojęcie „przestępstwa związanego z ekobójstwem” nie będzie na razie jednak dodane do kategorii „zbrodni”, ale zwykłych przestępstw. Pojawiają się kategorie „ogólnego zaśmiecania” i „zagrożenie dla środowiska”.

Wprowadzenie penalizacji ekologicznych wykroczeń przedłożono już w raporcie końcowym przedłożonym rządowi w czerwcu tego roku. Raport sporządziła Obywatelska Konwencja Klimatyczna, która zaproponowała utworzenie „zbrodni ekobójstwa”.

Pięć miesięcy później Minister ds. Transformacji Ekologicznej Barbara Pompili i Minister Sprawiedliwości Eric Dupond-Moretti do tego pomysłu się przychylają.

Potwierdzili to 22 listopada w wywiadzie dla „Journal du Dimanche”. Pojęcie nowej „zbrodni” ma zostać jeszcze doprecyzowane. Nie będzie to jednak „zbrodnia”, a przestępstwo.

Ministrowie tłumaczą, że „zbrodnia” byłaby potencjalnie niekonstytucyjna, a dodatkowo, chociaż symboliczne, to prawnie mało użyteczne.

Penalizacja ekobójstwa jako zwykłego przestępstwa może tymczasem zwiększyć skuteczność prawa. Za owe zbrodnie będą groziły bowiem spore grzywny, od 375 000 euro do nawet 4,5 mln. Pierwsze wykroczenie, czyli „ogólne zanieczyszczenie środowiska” będzie zagrożone karami od trzech do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

Wyrok będzie zależał od tego, czy do takiego aktu doszło w wyniku lekkomyślności, czy celowych działań. „Grzywny będą się wahać od 375 000 euro do 4,5 miliona euro ”- wyjaśniał minister sprawiedliwości Eric Dupond-Moretti.

Drugie przestępstwo „zagrożenia” wyceniono na kary do roku więzienia i grzywny do 100 000 euro.

„To mocny sygnał dla wszystkich, aby przestrzegali ochrony środowiska” – ostrzegała z kolei minister ds. transformacji ekologicznej.

Barbara Pompili uważa, że przestępstwa przeciwko środowisku były niedostatecznie karane, a teraz wszystkie szkody dla środowiska w pełni wejdą w zakres prawa karnego. Przy każdym sądzie apelacyjnym będzie też funkcjonował wyspecjalizowany „sąd środowiskowy”. Inspektorzy ochrony środowiska otrzymają status policji sądowej.

Kary za zanieczyszczanie środowiska nie są niczym dziwnym i takie możliwości karania francuskie kodeksy już zawierają. Warto tu zwrócić uwagę, że w w tym kraju, wydawałoby się nawet normalne rzeczy, nagle urastają do symbolu ideologicznej wojny.

Źródło: France Info/ JDD

5 KOMENTARZE

    • armia najbardziej szkodzi srodowisku. zlikwiduj armie. oziebienie klimatu bylo spowodowane wybuchami atomowymi, przewaznie USA. teraz klimat powoli dochodzi do normy to mowia o ociepleniu. i tak w kolo wojtek, my mamy byc winni ze zyjemy.

    • Za zabicie jednej osy grozi we Francji kara 8000 Euro, a jak firmy telekomunikacyjne niszczą miliony pszczół i insektów, to są wyłączone z odpowiedzialności karnej. To jest ekologiczny terror dla maluczkich.

  1. Niech w pierwszej kolejności zwrócą się do swoich przyjaciół z Niemiec. Niech Niemcy posprzątają Morze Bałtyckie ze swoich rdzewiejących bomb i iperytu. A do Bayer’u o likwidację glifosatu, który przejęli od Monsanto. Mieliby karać rządy i koncerny globalne? Nie o to tu chodzi komunistom.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here