Katolicy francuscy ponownie modlili się pod zamkniętymi kościołami

Cambrai w departamencie Nord Fot. YT

Rząd obiecuje otwarcie kościołów po 1 grudnia. Francuscy katolicy nie rezygnują jednak z nacisków na powrót Mszy św. do ich świątyń. Niedziela 22 listopada była trzecią niedzielą modlitw na placach przed katedrami.

W Paryżu takie zgromadzenie miało miejsce pod kościołami Saint-Sulpice i Saint Augustin. Władze usiłowały zakazać zgromadzenia, ale tym razem organizatorzy przygotowali się lepiej i uzyskali pozytywną decyzję trybunału administracyjnego.

Paryska prefektura żądała, by zgromadzenie odbywało się „bez żadnych modlitw, żadnych pieśni, liturgii i widocznych symboli religijnych.” Sąd uznał, że demonstracja to demonstracja i kodeksy nie określają jej wewnętrznych form.

Prefekt zablokował natomiast modlitwy w Clermont-Ferrand. Katolicy składali dwa kolejne odwołania do sądu administracyjnego. Pierwsze uwzględniono (prefekt nie chciał dopuścić do demonstracji „o charakterze religijnym”, drugie już nie, bo prefekt powołała się po prostu na zakaz demonstracji ze „względów sanitarnych”.

Zebrania modlitewne odbywały się jednak w ponad setce miejscowości z zachowaniem dystansu i w maskach. Tak było w Bordeaux, Tuluzie, Lyonie, Angers, Nantes, Montpellier, Bourges, Chambery, Cambrai i wielu nawet całkiem niewielkich miejscowościach.

Wszystkim zgromadzeniom towarzyszyły zbiorowe modlitwy na dziedzińcach przed kościołami. W niektórych diecezjach solidarność z modlącymi się przekazywali biskupi. Ocenia się, że mobilizacja katolików w niedzielę 22 listopada była nawet większa, niż tydzień wcześniej.

2 KOMENTARZE

Comments are closed.