Wymarła Warszawa. Miasto zawiesza kursowanie metra w nocy

Warszawa. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Pixabay
Warszawa. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Pixabay

Od najbliższego weekendu, czyli do 28-29 listopada kursy metra w noce z piątków na soboty oraz z sobót na niedziele zostaną zawieszone – przekazał we wtorek Tomasz Kunert, rzecznik ZTM.

Kursy metra w noce z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę są uzupełnieniem nocnej siatki połączeń Warszawskiego Transportu Publicznego. To w sumie 34 kursy na linii M1 oraz 35 na M2 po północy do godziny trzeciej rano.

Jednak jak przekazał we wtorek ZTM, epidemia COVID-19 znacznie ograniczyła aktywność społeczną w całej Polsce. „Nocne życie stolicy zamarło. Nieczynne są kina, teatry, kluby, restauracje, nie ma koncertów, wernisaży itp. I to od razu widać w liczbie pasażerów w podziemnej kolei – jest ich mniej o ok. 75 proc. W kursujących w nocy pociągach metra jeździ dziś tyko ok. 24 proc. liczby pasażerów w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku” – czytamy w przesłanym PAP komunikacie.

Dlatego też zdecydowano, że od najbliższego weekendu 28-29 listopada nocne kursy metra zostaną zawieszone. „Pasażerowie będą mogli korzystać z dobrze rozwiniętej sieci autobusowej komunikacji nocnej. To dziś 43 linie, których autobusy docierają do najdalszych rejonów Warszawy a także do kilku gmin aglomeracji” – przypomniało jedocześnie ZTM.

Na taką decyzję wpłynęła przeprowadzona analiza danych z bramek wejściowych do stacji metra w noce z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę w godz. 00.00 – 4.00.

„W zeszłym tygodniu w noc z piątku na sobotę do metra weszło (obydwie linie) 2265 osób, a w noc z soboty na niedzielę 2810 osób. To odpowiednio ok. 25 proc. i 31 proc. liczby pasażerów sprzed roku. W zeszłym roku było to 9087 i 9064 osób. Tydzień wcześniej (14-15 listopada) w noc z piątku na sobotę do metra weszło (obydwie linie) 2130 osób, a w noc z soboty na niedzielę 2406 osób. To odpowiednio ok. 20,7 proc. i 23,22 proc. liczby pasażerów sprzed roku. Podobnie było tydzień wcześniej (7-8 listopada) – odpowiednio 25,39 proc. i 22,33 proc. Jeśli odniesiemy to do liczby kursów metra, to okaże się, że średnio jednym kursem metra, od stacji początkowej do końcowej, jechało ok. 60-80 osób. Spadek wykorzystania nocnych kursów jest jednakowy, niezależny od godziny. Widać też wyraźnie, że jest on większy niż w kursów dziennych. W zeszłym tygodniu metro przewoziło w dni powszednie ok. 35-37 proc. liczby pasażerów sprzed epidemii” – przekazał ZTM.

Jak wyjaśniono, gwałtowny spadek pasażerów w nocnym metrze następował po wprowadzaniu w Warszawie obostrzeń wynikających z stref epidemicznych. „Najpierw żółtej od 10 października – w weekend 10-11 października z nocnych kursów na obydwu liniach skorzystało 11 602 pasażerów, a tydzień wcześniej 15 021. W pierwszy weekend obostrzeń czerwonej strefy (17-18 października) na stacje obydwu linii weszło 7035 osób. Następne dni kursowania nocnego metra to także zmniejszająca się liczba pasażerów, najmniejsza odnotowana liczba to 2104 osoby w noc z soboty na niedzielę 7-8 listopada” – poinformowano. (PAP)

2 KOMENTARZE

  1. Całe szczęście, ze nie zostało zawieszone finansowanie z miejskiej kasy lewactwa i wynajem za psi ch… siedziby dla lesbijek ze Strajku Hipopotamów.
    Historia uczy na przykładzie Troi, Kartaginy, czy Pompejów, że niektórych miast chyba nie warto było odbudowywać.

    • Mocne :) Jednak w tym przypadku to czysty rachunek ekonomiczny. Szkoda, że brakuje go jeśli idzie o finansowanie lewackich pomysłów. Nie wiem, na co w Warszawie musi braknąć pieniędzy, by wyborcy przestali głosować na obecnie rządzące towarzystwo, prędzej sami zorganizują zbiórki.

Comments are closed.