Erdogan zadzwonił do Putina ws. Górskiego Karabachu: „Zapewnimy pokój w regionie”

Prezydent Turcji, Recep Erdogan fot. PAP/EPA STR
Prezydent Turcji Recep Erdogan fot. PAP/EPA STR

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan uważa, że jeśli więcej krajów przystąpi do procesu ugodowego w konflikcie między Armenią i Azerbejdżanem o Górski Karabach, to może przyspieszyć zawarcie realnego pokoju. Zdradził, że odbył w tej sprawie rozmowę telefoniczną ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Władimierm Putinem.

„Mimo 30-letniego opóźnienia flaga Azerbejdżanu została wzniesiona nad Karabachem. Wczoraj rozmawiałem na ten temat z Putinem. My – Turcja, Azerbejdżan i Rosja – zapewnimy pokój w regionie” – zaznaczył Erdogan.

„Mamy jednak szansę usprawnić ten proces. Putin i ja rozmawialiśmy też o wysiłkach zmierzających do rozszerzenia (zawieszenia broni) z innymi krajami regionu” – dodał. Zdaniem prezydenta Turcji, jeśli do wymienionych trzech państw dołączy więcej krajów, „będziemy w stanie naprawdę zmienić sytuację” – zaznaczył.

9 listopada prezydent Rosji Władimir Putin, prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew i premier Armenii Nikol Paszynian podpisali wspólne oświadczenie w sprawie całkowitego zawieszenia broni w Górskim Karabachu, obowiązujące od 10 listopada. Rosyjski przywódca zapowiedział, że Azerbejdżan i Armenia utrzymają swoje stanowisko, a rosyjskie siły pokojowe zostaną rozmieszczone w regionie.

Do wznowienia konfliktu o Górski Karabach doszło 27. września. Konflikt o sporne terytorium, zamieszkane głównie przez etnicznych Ormian, wybuchł w lutym 1988 roku po ogłoszeniu przez Region Autonomiczny Górskiego Karabachu wycofania się z Azerbejdżańskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.

W latach 1992-1994, po utracie kontroli przez Azerbejdżan, napięcia wzrosły i wybuchły na dużą skalę w wyniku działań wojskowych na rzecz przejęcia kontroli nad enklawą.

Źródło: ITAR-TASS