Gdzie się podziała grypa? Dr Martyka: Globalna liczba zachorowań na grypę spadła o 98 procent

Dr Zbigniew Martyka. / foto: YouTube

Ordynator oddziału zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej, dr Zbigniew Martyka, udzielił wywiadu portalowi „Temi”, w którym skomentował mniemaną pandemię, medialną propagandę, a także porównał COVID-19 i grypę.

Nieustanna propaganda medialna i rządowa z używaniem określeń „śmiertelny” wirus (często wypowiadanych przez dziennikarzy dramatycznym tonem) powoduje, że wielu ludzi ulega panice – mówi dr Zbigniew Martyka.

Tragiczna liczba zgonów

Ordynator oddziału zakaźnego, w wywiadzie dla portalu temi.pl, mówi o tym, jak naciągana jest statystyka zgonów z powodu COVID-19. Jak dodaje, zawyżana liczba zgonów z powodu COVID-19 paraliżuje normalne funkcjonowanie służby zdrowia.

Ponieważ osoby, u których wykryto wirusa są traktowane jak „chore na covid”, ich zgon spowodowany poważnymi przewlekłymi chorobami jest kwalifikowany jako zgon wywołany zakażeniem SarsCov-2. W ten sposób liczba tak kwalifikowanych zgonów wzrasta i jest pożywką dla tych, którzy chcą wzbudzić lęk, panikę – tłumaczy.

W październiku br stwierdzono 3100 zgonów raportowanych jako COVID-19 (czyli np. również zawał serca czy nowotwór w przypadku osoby zakażonej koronawirusem) i 13 tys. zgonów więcej z powodu innych chorób, w porównaniu do lat poprzednich – dodaje i wyjaśnia, że to zamknięcie służby zdrowia, a nie koronawirus jest główną przyczyną wzrostu liczby zgonów w Polsce.

Koronawirus a grypa

Ordynator oddziału zakaźnego poruszył również kontrowersyjny i często wypaczany temat, czyli odniesienia koronawirusa do grypy. – W przypadku zakażenia SarsCov-2 jest pewna specyfika. Mianowicie duże zróżnicowanie przebiegu zakażenia. W zdecydowanej większości, bo ok. 90% – zakażenie przebiega bezobjawowo – wyjaśnia różnice dr Martyka.

Osoby, które zachorowały mają różny przebieg choroby, od objawów lekkich do ciężkiej niewydolności oddechowej, zmian zakrzepowych i zgonu. W grypie jednak także mamy różne przebiegi zakażeń, i osoby z towarzyszącymi schorzeniami mogą przechodzić zakażenie ciężko, a także umierać – dodaje.

Dr Martyka, za rządową agencją Public Health England podaje, iż globalna liczba zachorowań na grypę spadła o 98 procent. Jak wyjaśnia to najprawdopodobniej efekt stosowania nie w stu procentach (delikatnie mówiąc) skutecznych testów na koronawirusa i zachorowania grypowe są klasyfikowane jako koronawirus.

Dr Zbigniew Martyka przypomina również wypowiedź Marka Posobkiewicza, szefa GIS z 2017 roku, który mówił o tym, że wówczas w ostatnim tygodniu stycznia było 360 tysięcy zachorowań na grypę. – Proszę zwrócić uwagę: 360 tysięcy zachorowań w ciągu jednego tygodnia tj. ponad 50 tysięcy dziennie i… nie ma epidemii. A teraz? – pyta.

15 KOMENTARZE

  1. dziękuję Bogu, ze dał nam takich mądrych i odważnych lekarzy . Panie Morawiecki, Panie Niedzielski, Kaczyński i wy którzy rządzicie teraz w Polsce : dlaczego zabijacie swymi obłędnymi decyzjami swoich obywateli! Co siedzi w Waszych głowach?, skąd ten upór w Was? Posłuchajcie głosu rozsądku niezależnych lekarzy, wirusologów posłuchajcie dr Martykę, Basiukiewicza . Posłuchajcie prawdziwych lekarzy, Polskich Patriotów. Przestańcie szkodzić Ojczyźnie!!!

    • Za daleko już się zagalopowali, żeby teraz się wycofać i przeprosić. Mają zobowiązania, choć bynajmniej nie wobec narodu.

    • Skąd arcyciekawy pomysł że zabijają „swoich obywateli „???
      „Dla nas partyjniakow prawdziwą ojczyzną jest Związek Radziecki”- M. Moczar.
      A że Związek Radziecki zmienił położenie? Cóż, liczą się idee a nie geografia.

  2. Pan dr. Martyka mówi odważnie prawdę. Jestem pewien, że nie jest konfidentem, nie jest żydem ani nie jest szabesgojem…
    I to jest odpowiedź „Kamyku Zielony”…!

  3. Bo to jest rzad polskojęzyczny o to chodzi robią to na co się zgodzili mamy być biedakami i pracować za miskę ryżu pomyśl dla kogo….

  4. Troche wstyd, że ordynator szpitala, czyli domniemam, że wykształcony człowiek, zadaje pytanie „gdzie się podziała grypa”, a czy Pan ordynator jest świadomy tego, że okres grypowy zaczyna się od listopada, szczyt zachorowań jest w lutym, a później grypa się kończy? To ja Panu pomogę. Po prostu grypy jeszcze nie ma, ale też będzie, gdy tylko zrobi się zimno, będzie dużo wilgoci i ogólnie sprzyjające warunki do rozmnażania się tego patogenu.

    • Główny Inspektorat Sanitarny
      W ramach monitoringu sytuacji epidemiologicznej grypy w sezonie grypowym 2018/2019, w okresie od 1 września 2018 r. do 15 marca 2019 r., zanotowano łącznie 3 337 044 zgłoszeń przypadków zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę.
      TAK WIĘC OD WRZEŚNIA SIĘ ZACZYNA , A NIE OD LISTOPADA !

    • a czy Praptak jest świadomy wieloletnich danych dotyczących grypy? Od września spadek względem poprzedni lat wynosi jakieś 95-98%!

  5. Wsadzenie wszystkich tzw. dziennikarzy do paki skutkowałoby natychmiastową regresją paniki, oraz bezskuteczne ewentualne kłapanie dziobami ministrów.

Comments are closed.