Telewizja publiczna anulowała program „na żywo” z przedmieść. Europa i strefy bezprawia

Magazyn France 2 Fot. screen

Telewizja France 2 anulowała polityczny program „Masz głos”, który miał być nadawany z ulicy na paryskich przedmieściach. Powód jest prozaiczny, ale więcej mówi o prawdziwej sytuacji społecznej we Francji, niż niejeden magazyn telewizyjny – ekipie nie można było zapewnić odpowiedniego bezpieczeństwa.

Okazuje się, że „strefy bezprawia” są bardziej realne, niż realność telewizji. Magazyn iał dotyczyć tematu „kryzysu władzy” i rzeczywiście kryzys odsłonił.

Scenariusz zakładał, że magazyn France 2 przeniesie się na przedmieścia, a w programie wystąpi rzecznik rządu. Pomysł był ciekawy, ale na… papierze.

Wyjazdu do miejscowości Grigny w podstołecznym departamencie Essonne nie było. Policja umyła ręce.

Dziennikarz i prezenter programu Thomas Sotto ujawnił – „nie byliśmy pewni, że jesteśmy w stanie zabezpieczyć to miejsce”.

Rządowy rzecznik Gabriel Attali stwierdził, że „jest problem”, ale trzeba pamiętać, że podobna odpowiedź o braku bezpieczeństwa mogłaby paść i kilka lat temu. Problem istnieje bowiem od dekad.

Ciekawe tylko, że wcześniej polityczna poprawność nakazywała o nim milczeć. Jest o nim głośno, kiedy już doszło do tego, że na ulice banlieu boją się wychodzić telewizyjne ekipy…

Źródło: Valeurs Actuelles