Grupa małolatów z Portugalii stawia na baczność 33 państwa. Pełzająca rewolucja w Europejskim Trybunale

Fot. ilustr. ETPC

Pisaliśmy już o wpływach George’a Sorosa na Radę Europy i Europejski Trybunał Praw Człowieka. Okazuje się, że ta druga instytucja po raz kolejny potwierdza swój „progresywizm”. Soros wykorzystuje ETPC do narzucania swoich celów ponad prawodawstwem narodowych państw. I robi to, niestety, skutecznie.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w poniedziałek 30 listopada przyjął na wokandę, w ramach priorytetu, skargę sześciu młodych Portugalczyków na 33 państwa europejskie. Chodzi o bezczynność tych krajów wobec… globalnego ocieplenia. Ideologia klimatyczna znalazła się w ten sposób po raz pierwszy w tym międzynarodowym sądzie.

„Sprawa dotyczy emisji gazów cieplarnianych z 33 państw” – wyjaśnia sąd w piśmie do stron. Oskarżone 33 państwa „uczestniczyły w globalnym ociepleniu”, które „może mieć wpływ na warunki życia i zdrowie wnioskodawców”.

Pod skargą do ETPC podpisało się sześciu młodych Portugalczyków w wieku od 8 do 21 lat, uczniów Greaty Thunberg. Są wspierani przez brytyjską organizację pozarządową Global Legal Action Network (GLAN).

W przygotowanej dla nich skardze napisano, że „powtarzające się pożary lasów, które były znane w ich kraju od kilku lat, są bezpośrednim skutkiem globalnego ocieplenia i mają wpływ na ich zdrowie”. Wnioskodawcy zarzucają obwinionym państwom nieprzestrzeganie zobowiązań podjętych w 2015 r.

Precedens

Ta sprawa jest wyjątkowa. Nie tylko ze względu na sam temat klimatu, ale i to, że sądowe ramię Rady Europy w Strasburgu jest zazwyczaj zajęte wnioskami skierowanymi wobec jednego państwa. Tutaj mamy pozew zbiorowy i postawienie na baczność niemal całej Europy.

ETPC skierował serię pytań do obydwu stron, które mają teraz kilka tygodni na udzielenie odpowiedzi. Badanie tego tematu przez ETPC odbywa się „w bezprecedensowy sposób” – podkreślił Nicolas Hervieu, specjalista w dziedzinie prawa europejskiego.

Niezależnie od wyroku, samo zajmowanie się takimi sprawami przez ETPC budzi ogromne wątpliwości. Nie podlega dyskusji, że takie tematy mają swoje podteksty ideologiczne. W wielu krajach politycy postulują już wystąpienie z tej instytucji, w której spora cześć sędziów to byli praktykanci różnych „otwartych” organizacji Georgesa Sorosa.

Podejście ETPC do tej sprawy jest bezprecedensowe także dlatego, że trybunał ten nigdy orzekał w sprawie klimatu. Zwłaszcza, że Europejska Konwencja Praw Człowieka nie zawiera żadnego konkretnego artykułu poświęconego środowisku. Jeszcze w maju 2019 roku Trybunał Sprawiedliwości UE odrzucił w pierwszej instancji odwołanie klimatyczne 11 rodzin.

Z kolei Komitet Praw Dziecka ONZ, indagowany w podobnej sprawie przez Gretę Thunberg i piętnaścioro dzieci z całego świata we wrześniu 2019 r., nie wydał do tej pory żadnego orzeczenia. Dwie takie sprawy toczyły się tylko w sądach krajowych, w Holandii i Irlandii.

Młyny „postępu” jednak przyspieszają…

Źródło: Le Figaro/ AFP

7 KOMENTARZE

  1. Rozumiem że skarżące się osoby nie uczestniczą w tym procederze? Mieszkają w jaskiniach, jedzą trawę, nie korzystają z elektryczności? I nie oddychaja? Jeśli jest inaczej to są współwinne, i też powinny zostać ukarane – za czerpanie korzyści z przestępstwa.

Comments are closed.