Minimum jeden punkt na gminę. Oto polska strategia szczepień na koronawirusa

Szczepionka przeciw koronawirusowi, SARS-CoV-2, COVID-19.
Szczepionka - zdj. ilustracyjne. (Fot. Bicanski/Pixnio)

Kolejność podawania preparatów, znalezienie do tego odpowiednich miejsc w gminach i przygotowanie dystrybucji. Oto kluczowe punkty planu rządu dotyczącego szczepień na koronawirusa – pisze poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna”.

Przygotowanie strategii szczepień wzięła na siebie kancelaria premiera i tam docierają się ostateczne ustalenia.

„Wiadomo już, że szczepienia na COVID-19 nie będą obowiązkowe. Jeszcze niedawno w rządzie słychać było rozważania na temat możliwej odpłatności. Ostatecznie jednak uznano, że koszty weźmie na siebie budżet” – pisze gazeta.

Zachęcenie Polaków do szczepień? Może być trudne

„Jeśli chcemy w pierwszej kolejności zaszczepić osoby starsze, to nie można chcieć od nich pieniędzy. Zresztą odpłatność powodowałaby niepotrzebne komplikacje natury formalnej” – mówi „DGP” osoba z rządu.

Chodzi też o to, by jak największa liczba ludzi chciała się w ogóle zaszczepić. Zdaniem rozmówców gazety zachęcenie Polaków do szczepień może być trudniejsze niż zorganizowanie „szczepionkowej logistyki”.

Pięć scenariuszy szczepień

Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń „DGP”, rząd przygotował przynajmniej pięć scenariuszy co do sposobu przeprowadzenia szczepień. Założenie jest takie, by był co najmniej jeden punkt na gminę.

Wcześniej pojawiły się sygnały, że wykorzystane mogą być punkty drive-thru, apteki czy nawet gabinety dentystyczne. „Tego rodzaju punkty nie zapewniają właściwych warunków” – przekonuje na łamach gazety rozmówca z rządu.

Stąd ankieta przeprowadzona w zeszłym tygodniu wśród lekarzy POZ. „Tam i tak są gabinety dla szczepień obowiązkowych dla dzieci, pytanie tylko, czy mogłoby działać w nich więcej zespołów, np. dwa w każdej placówce” – mówi „DGP” osoba z rządu.

Gazeta podaje też, że w trakcie omawiania szczegółów operacji pojawił się pomysł, by przez co najmniej pół godziny po zabiegu pacjenci pozostawali pod kontrolą lekarza.

„To by wymagało przygotowania szczepień w budynkach, w których można pomieścić wiele osób” – podkreśla jej rozmówca i dodaje, że w niektórych modelach poważnie brana jest pod uwagę współpraca z samorządami, które mogłyby wskazywać miejsca do szczepień.

„Po logistyce wyborczej widać, że dobrze im to wychodzi, mają dobrze rozeznane warunki lokalowe na swoim terenie. Często są to ogólnodostępne sale, nieraz z pomieszczeniami socjalnymi, a więc potencjalnie bardzo dobre miejsca dla szczepień” – wskazuje na łamach gazety osoba z rządu.

13 KOMENTARZE

  1. 60% Polaków nie chce się szczepić, a rząd ładuje takie ogromne pieniądze podatkowe obywateli na punkty szczepień. I robi to w atmosferze jak z inwazji militarnej. W związku z tym rząd na pewno „wyszczepi” przymusowo, te przeterminowane ten mengelowy rząd zutylizuje je w organizmach obywateli. Trzeba postawić pytania jakiej narodowości jest ten rząd, bo z pewnością tylko polskojęzyczny. I jaki szantaż lub ile łapówki otrzymali od Wielkiego Brata? I gdzie są dziennikarze śledczy i prawnicy?

  2. Problem w tym że szczepionki Moderny i Pfizera które mają 90% skuteczność ale nieklasyczną technologie wymagają głębokiego zamrożenia w transporcie i użycia bodaj w ciągu 48h od odmrożenia i nie można ich przechowywać w zwykłej lodowce jak ja szczepionkę na grypę. A szczepionka Astry ma klasyczną technologię, mniejsze wymagania co do temperatury ale skuteczność 62%
    Ja się chyba zaszczepię ale nie Astrą, chyba, że będzie dawać gwarancję wejścia do samolotu

    • o kasę Mirku :)
      koncerny zarobią, ale i pieski musza dostać jakąś kość.
      Idealnym przykładem jest narodowy, gdzie kasa płynie za nic, a ludzi to nie bulwersuje. Skoro na dużą skalę Polacy nie narzekają, to na mniejszą tym bardziej. Oczywiście uogólniam, bo ja bym za to udupił kogo trzeba.

    • Mirek jak nie wiesz o co chodzi to wiedz że o pieniądze chodzi.Zleceniodawca musi na tym zarobić,firmy farmaceutyczne tylko.

  3. Bandytom rządzącym nic nie przeszkodzi, oni mają obiecane potężne granty za wykonanie tej roboty. Nie ważne, że robota niemoralna i zabójcza dla ludu. Będą nadzorcami z ramienia „wielkiego brata” nad tym co pozostanie z tego nieszczęsnego kraju.

Comments are closed.