PiS ma szanse uniknąć kompromitacji. Przepisy niszczące rynek aptekarski szkodzą interesom rodziny przyszłego sekretarza stanu USA

Ojciec ewentualnego przyszłego sekretarza stanu USA prowadzi fundusz, który w Polsce jest właścicielem sieci aptek Gemini. Tymczasem PiS głupimi przepisami niszczy rynek aptek w Polsce. Zdjęcie:sprawni.info
Ojciec ewentualnego przyszłego sekretarza stanu USA prowadzi fundusz, który w Polsce jest właścicielem sieci aptek Gemini. Tymczasem PiS głupimi przepisami niszczy rynek aptek w Polsce. Zdjęcie:sprawni.info

Jeśli okaże się, że Joe Biden wygrał wybory prezydenckie, sekretarzem stanu zostanie Antony Blinken. Jego ojciec prowadzi fundusz, który posiada w Polsce sieć aptek. Przepisy wprowadzone przez PiS niszczą rynek apteczny, a więc i interesy rodziny Blinkena.

Jak się okazuje, rodzina ewentualnego sekretarza stanu Blinkena ma spore związki z Polską. Ojczym kandydata, Samuel Pisar podczas II wojny światowej, w wieku 12 lat trafił do getta w Białymstoku. Był więźniem niemieckich obozów koncentracyjnych na Majdanku, w Auschwitz-Birkenau i Dachau. Jako jedyny z rodziny przeżył Zagładę.

Z kolei rodzony ojciec Antony Blinkena – Donald prowadzi rozległe interesy w Polsce. Prowadzi on bowiem fundusz inwestycyjny Warburg Pincus, który w 2015 roku kupił w Polsce apteki i rozwinął je w sieci Gemini obejmującej 180 placówek i największą w kraju aptekę internetową. Fundusz rok temu zamierzał sprzedać sieć. Transakcję szacowano na 2,5 miliarda złotych, ale nie doszło do niej ze względu na wprowadzone przez PiS przepisy „apteka dla aptekarza”, które niszczą rynek aptek i uniemożliwiają jego rozwój. Ustawa przewiduje m.in, że właścicielem apteki może być farmaceuta, a jedna placówka od drugiej musi być w odległości co najmniej 500 metrów. W takiej sytuacji może nie być chętnych na zakup sieci od amerykańskiego funduszu. Ten zaś nie mogąc sieci rozwijać chciałby wyjść z rynku, który jest sparaliżowany głupimi przepisami

Działając pod dyktando lobby PiS chce jeszcze bardziej zaostrzyć przepisy i sprawić, że Inspekcja Farmaceutyczna z byle powodów będzie mogła cofnąć zezwolenie na prowadzenie apteki, jeśli jej właściciel naruszył, zdaniem urzędników, niezależność zawodową farmaceuty.

Teraz okaże się, czy amerykańska dyplomacja zacznie lobbować na rzecz interesów funduszu Warburg Pincus, który prowadzi ojciec przyszłego sekretarza stanu USA. Wiadomo, że amerykańska dyplomacja jest w tych sprawach bardzo konsekwentna i skuteczna.

– Aptekarze powinni próbować to wykorzystać, jeśli rządzący będą szykować kolejne przepisy uderzające w apteki. Władza natnie się, jak w przypadku ataków na TVN, kiedy w obronie stacji mającej amerykańskich właścicieli interweniowała ambasador USA – powiedział w rozmowie z WP Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców,

PiS ma szanse porzucić pracę nad wprowadzeniem kolejnych głupich ograniczeń, a być może znieść nawet te które wprowadził i które w czasach pandemii powodują zamykanie aptek. Lepiej to zrobić teraz, niż pod wpływem nacisku Amerykanów, którym PiS i tak ulegnie.

8 KOMENTARZE

  1. Ten, który napisał ten artykuł, powinien wiedzieć, że gra na lewych skrzypcach. Wybory w USA są w dalszym ciągu nierozstrzygnięte

  2. No i bardzo dobrze. Kompletnie nie martwi mnie, że żydowski krezus nie obłowi się na interesach w Polsce. Martwi mnie natomiast, że kluczowe stanowisko w rządzie Biden obejmie ameryk.Żyd (zupełnie, jakby ich tam brakowało). Dlaczego? Bo może to wzmóc presję USA na Polskę w kwestii roszczeń 447!

    • Przecież Eskimosi są przy każdym prezydencie. Nie ważne czy demokrata czy republikanin interesy Eskimosów są na pierwszym miejscu

      • Zgoda. Jednak wbrew pozorom, Trump starał się wyzwolić spod wpływów israeli lobby. Na sekretarza stanu nie powołał eskimosa, co wcześniej było niemal normą.

  3. Hmmm, kiedy pani Mosbacher wstrzymuje śledztwo, które zgodnie z polskim prawem powinno się toczyć i wyjaśnić czy to była zainscenizowana sprawa z tymi urodzinami Hitlera to rozumiem źle. Ale kiedy polski rząd jest ręcznie sterowany w sprawie aptek przez amerykańskich polityków to dobrze? Tak wydaje się sądzić prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak i redakcja. Ciekawe co by Kali o tym powiedział.

  4. program „ziemia dla chlopa” tez zniszczyl gospodarke. mialem sobie wybudowac palac w polsce a tak buduje w bawarii. nie bede sie prosil Pisdy.

  5. Te ” głupie przepisy” miały chronić rynek polskich aptek rodzinnych przed zagranicznymi sieciówkami. Dzis setki „aptek” ma nawet portugalska Biedronka budująca sieć na bazie drogerii HEBE. Dzieciom zachodnim nie chodzi o dobro pacjenta tyljo o maksymalny zysk, zamieniają eć a0pteki w salony drogeryjne gdzie leki są dodatkiem. Właścicielom lokali proponują wyższe czynsze i rodzime polskie apteki padają.

Comments are closed.