
Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro dał świetny przykład światowym przywódcom jak traktować szczepienia na COVID-19. – Nie zaszczepię się. To moje prawo – podkreślił i zapewnił, że w jego kraju obowiązku szczepień nie będzie.
– Jestem pewien, że Kongres nie będzie stwarzał trudności każdemu, kto nie chce się szczepić – podkreślił Bolsonaro na konferencji prasowej.
– Zmuszanie ludzi do przyjmowania szczepionki lub mówienie, że kto jej nie przyjmie, nie dostanie paszportu, pracy w sektorze publicznym, to jest dyktatura – zaznaczył.
Prezydent Brazylii ocenił, że każdy kto chce zmuszać do szczepień jest dyktatorem, albo „cichym dyktatorem” i robi interesy kosztem życia ludzi.
Bolsonaro sam zmagał się z tą infekcją w czerwcu. Mimo tego, że jest w grupie ryzyka – ma 65 lat – to podchodzi do problemu epidemii uczciwie i trzeźwo. – Wiedziałem, że kiedyś go złapię, ponieważ myślę, że niestety prawie każdy w końcu się zakazi. I czego się bać? Miej odwagę się z tym zmierzyć! – mówił wtedy.
– Przykro mi z powodu każdego zmarłego na COVID. Ale ludzie umierają każdego dnia z różnych powodów. To jest życie – zaznaczył.
Z wyliczeń portalu Worldometers.com wynika, że na koronawirusa w Brazylii zmarło prawie 173 tysięcy Brazylijczyków. Jego kraj jest w pierwszej trójce najbardziej dotkniętych epidemią, mimo to Bolsonaro nie posuwa się do skrajnych rozwiązań.
Źródło: lifesitenews.com



![Piekło zamarzło. Kowal krytykuje Zełeńskiego i stwierdza, że to on odpowiada za kryzys między Warszawą a Kijowem [VIDEO] Paweł Kowal. / Foto: screen sejm.gov.pl](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/02/Kowal-ok-100x70.jpg)
![AfD liderem sondaży. Mają jednak słaby punkt [SONDAŻ] AfD](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/07/afd-alternatywa-dla-niemiec-100x70.jpg)



