
Michał Tusk otrzymał wsparcie w ramach tarczy finansowej. Firma syna byłego premiera ucierpiała w wyniku obostrzeń.
Okazuje się, że pieniądze z rządowej tarczy finansowej i Polskiego Funduszu Rozwoju trafiają do zaskakujących osób. Jak ujawniła Wirtualna Polska 252 tys. złotych trafiły do GDNExpress.
To firma przewozowa, którą prowadzi od czterech lat Michał Tusk. Syn byłego premiera, tak jak wielu innych przedsiębiorców, stał się ofiarą obostrzeń rządu PiS.
Dlatego Tusk junior wystąpił o należną mu pomoc z tarczy.
– W 2019 roku koszty działalności przekroczyły półtora miliona złotych, więc dotacja w wysokości 252 tys. złotych stanowi wsparcie finansów firmy, jednak bez innych dodatkowych przychodów, które udaje nam się osiągnąć, nie byłoby możliwe jej dalsze funkcjonowanie. Środki z dotacji pokrywają część kosztów funkcjonowania firmy – tj. wynagrodzenia, raty leasingowe, itd. – zdradził Tusk.
Tusk junior otrzymał pomoc w maju tytułem zaliczki zwrotnej. Kryterium przyznania była liczba pracowników i spadek przychodów.
– Otrzymaliśmy dotację należną nam zgodnie z przyjętymi kryteriami – podkreślił młody biznesmen. Syn Tuska od lat pozostaje w cieniu ojca i słynnej siostry, postanowił prowadzić własny biznes.
Córka byłego premiera – Kasia Tusk dalej jest sławną blogerką. W jej przypadku szanse na otrzymanie wsparcia duże raczej nie są.
Źródło: Wirtualna Polska

![Kuźniar u Wysockiej-Schnepf broni Zełeńskiego i twierdzi, że Nawrocki powinien wysłać list. Korwin-Mikke: A czy Zełeński to zrobił? [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/01/korwin-mikke-prime-show-100x70.jpg)



![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)

