
Lewicowy włoski rząd wydał 1,57 miliarda euro na dostawy od chińskich firm podczas pandemii koronawirusa pochodzącego z chińskiego miasta Wuhan. Opozycja zarzuca socjalistom uzależnienie od chińskiego reżimu.
Od 31 stycznia do 17 listopada lewicowa koalicja rządząca Włochami wydała w związku z pandemią 4,73 miliarda euro na środki medyczne i inne artykuły informuje gazeta 'Il Giornale”. Z tej kwoty 36,2 procent, czyli 1,71 miliarda trafiło do zagranicznych firm.
Największymi beneficjentami pandemii we Włoszech i zakupów okazały się firmy chińskie. One zgarnęły aż 1,57 miliarda dolarów, czyli 97 procent tego, co trafiło do firm zagranicznych. na drugim miejscu znalazła się Korea południowa. przedsiębiorstwa z tego kraju sprzedały za 20 milionów euro.
Giorgia Meloni, liderka narodowo-konserwatywnej partii Bracia Włoch (FdI), skrytykowała fakt, że jedna trzecia gotówki wydanej w czasie kryzysu trafiła do chińskich firm.
Meloni określiła te dane jako „fatalne” i stwierdziła, że ujawniły one „absolutną zależność” rządu kierowanego przez premiera Giuseppe Conte od reżimu Komunistycznej Partii Chin (KPCh).
– Nieszczęście w tym nieszczęściu polega na tym, że rząd, który musiał stawić czoła kryzysowi zdrowotnemu, społecznemu i gospodarczemu, był całkowicie podporządkowany zagranicznym interesom – powiedziała. – To najgorsza klasa polityczna w historii republiki włoskiej: niekompetentna, pozbawiona wizji, zniewolona przez zagraniczne interesy i ożywiana jedynie chęcią zrobienia kariery i zapewnienia sobie miejsc – dodała.
Według amerykańskiego „Spectatora” rząd włoski był do tego stopnia nieudolny, że za duże pieniądze w kwietniu odkupywał od Chińczyków sprzęt i wyposażenie, które im wcześniej – na początku roku, gdy wybuchła epidemia, sprzedał.