
Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry zaczyna łagodzić swoje stanowisko ws. unijnych ustaleń dot. weta, budżetu i mechanizmu praworządności.
– Nie ma innej drogi jak twarde weto – mówił prezes Solidarnej Polski i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
– Weto albo śmierć – patetycznie grzmiał Janusz Kowalski.
– Właśnie uroczyście oddaliśmy suwerenność pod rządy obcych państw – z uśmiechem, oprawą PR-ową i ku radości tych, którzy nigdy Polski nie mieli w sercu – płakała w mediach społecznościowych Beata Kempa.
Długo nie trzeba było czekać, by ta postawa ziobrystów zaczęła być mniej radykalna. Wystarczyło kilka medialnych nagłówków mówiących, że koalicja rządząca może się rozpaść.
– My jako Solidarna Polska oczywiście namawialiśmy do weta, ale nie do weta za wszelką cenę, bo tak wiele mediów próbuje to przedstawiać – stwierdził ostatnio Michał Woś.
Jak widać rządzący triumwirat raczej się nie rozpadnie.
PiS, Solidarna Polska i Porozumienie mogą się nie zgadzać co do programu, ale pociąg do władzy łączy te stronnictwa wystarczająco mocno, by przeszły przez wszystkie kryzysy.
Źródło: TVN24