
Łączna liczba zgonów we Włoszech przekroczy w tym roku 700 tys. i będzie najwyższa od 1944 roku, czyli od II Wojny Światowej. Takie dane przedstawił we wtorek krajowy Instytut Statystyczny Istat. Ten tragiczny rekord ma związek z epidemią koronawirusa.
Prezes Instytutu Gian Carlo Blangiardo powiedział telewizji RAI: „Rok 2020 jeszcze się nie skończył, ale rozważna analiza sytuacji prowadzi nas do przekonania, że przekroczymy w tym roku liczbę 700 tys. zgonów”.
Według danych Istat w zeszłym roku zmarło 647 tys. osób. Również w poprzednich latach liczba ta wynosiło około 650 tys.
Mówienie o najwyższej liczbie zgonów od II Wojny Światowej pobudza wyobraźnię i może wywołać lęk.
Jednak 700 tysięcy oznacza wzrost liczby zgonów o niecałe 10 procent w stosunku do przeciętnego roku.
Oczywiście liczba zgonów będzie rosnąć wraz liczba ludności. W tym roku jednak widać związek z pandemia koronawirusa.
Od początku pandemii we Włoszech, tj. od lutego zanotowano 65 tys. zgonów osób zakażonych koronawirusem. To obecnie najwyższa liczba w Europie.
Zanotowano 1076 zgonów na milion mieszkańców. To również jeden z najgorszych wskaźników w Europie. W Belgii odnotowano 1555 zgonów.
W sumie koronawirusa rozpoznano u 1,85 miliona osób – ok 3 procent mieszkańców Włoch.