To jest wojna! Facebook zamknął konta powiązane z… armią

Żołnierze Francji i Mali w operacji Barkhane. Fot. Wikipedia
Żołnierze Francji i Mali w operacji Barkhane. Fot. Wikipedia
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Facebook ogłosił, że ​​usunął konta zarządzane z Rosji i Francji, z których przeprowadzano „operacje dezinformujące” w Afryce. Jedno z nich jest powiązane z armią francuską i jej operacją stabilizacyjną „Barkhane” w afrykańskim Sahelu.

Dwa zamknięte konta były powiązane z Rosją i prokremlowską tzw. Agencją Badań Internetu. Trzecie konto miało związki z osobami „powiązanymi z francuską armią”. Przeznaczono je dla mieszkańców krajów Afryki Północnej. Zwłaszcza dla Republiki Środkowoafrykańskiej i Mali. W mniejszym stopniu do odbiorców z  Nigru, Burkina Faso, Algierii, Wybrzeża Kości Słoniowej i Czadu.

W 2019 roku rosyjska i francuska sieć dezinformująca wchodziły ze sobą w interakcję i walczyły propagandowo w krajach afrykańskich.

Wpisy z Francji wyrażały poparcie dla armii francuskiej, wykorzystywały jednak fałszywe konta, a według Facebooka zajmowały się dezinformacją. Facebook podaje, że w przypadku francuskim usunięto 84 profile, sześć stron, dziewięć grup, a także szesnaście kont na Instagramie.

Facebook zaznaczył, że te „manipulacje polityczne” nie muszą być bezpośrednio powiązane z francuskim rządem lub armią ze względu na „brak dowodów”.

Za tą operacją dezinformacyjną miała stać francuska armia. Na zamkniętych kontach zamieszczano informacje w języku francuskim i arabskim o bieżących wydarzeniach.

Tematyka dotyczyła „polityki Francji we francuskojęzycznej Afryce”, czy  stanu bezpieczeństwa w różnych krajach afrykańskich. Pojawiały się „zarzuty o możliwą ingerencję Rosji w wybory w Republice Środkowoafrykańskiej”. Także fałszywe „komentarze przychylne armii francuskiej”.

Pytany w tej sprawie przez AFP sztab armii nie udzielił odpowiedzi.

Źródło: Le Figaro/ AFP

4 KOMENTARZE

  1. Jak w tym starym dowcipie, gdy leśniczy wyrzucił z lasu i Niemców i partyzantów…
    Ciekawe, będą teraz z tego powodu żale w innych mediach. Może jakieś dramatyczne filmiki z płaczącymi agentami błagającymi o przywrócenie kont…
    XXI wiek…

  2. Co tam cukierbergowy fejszbuk? Niech przemówi towarzysz Kałasznikow! Na razie w Afryce…
    Sam konstruktor AK47 jako emeryt z orderami miał cienką rentę. W Głazowie jest gorzelnia i wypuścili tam wódkę czystą z etykietą, na której był portret Kałasznikowa. Od każdej sprzedanej flaszki dostawał kilka kopiejek. Naród solidarny z dziadkiem nie dał mu zginąć z głodu. Spróbujmy u nas sprzedawać denaturat z fizonomią bosaka, albo winnickiego…

Comments are closed.