Certyfikaty na posiadanie kota lub psa, czyli postępy „postępu”

REKLAMA

Pieski przydrożne, które opisywał nawet Czesław Miłosz, zniknęły z naszego krajobrazu niemal zupełnie. Niby to miara naszego „postępu cywilizacyjnego”, ale psy, które w dowolnym momencie wybierały się na wieś, by zaspokoić np. swoją chuć, mogą być innego zdania. Ostatnio, nawet jak uda im się gdzieś wyjść, to „dobrzy ludzie” natychmiast przygarną i internują.

Jeszcze kilka lat temu spore stadko piesków przydrożnych zbierało się u mnie na wsi i biegało po polach.

Teraz to przeszłość, a na koncie Facebooka naszej wsi, co raz ukazuje się ogłoszenie o „zalezieniu” psa, który biegał swobodnie po ulicy.

REKLAMA

Najczęściej owe psy wyrywają się wieczorami z podwórek i chcą sobie samodzielnie pohasać, ale owi „dobroczynni hycle” dla dobra zwierząt je wyłapują i chwalą się jeszcze w interencie, że znowu „uratowali” zwierzaka.

Takie czasy, poprawność polityczna zeszła na psy, a będzie jeszcze gorzej.

We Francji wprowadzają np. kolejną ustawę o dobrostanie zwierząt.

Właściciele zwierząt domowych będą musieli uzyskać odpowiednie certyfikaty. Minister Rolnictwa Julien Denormandie przedstawił w niedzielę 20 grudnia główne założenia rządowego planu dotyczącego zwierząt domowych.

Jego zdaniem we Francji każdego roku porzucanych jest 100 000 zwierząt domowych, zwłaszcza psów i kotów.

Co roku tubylcy kupują lub adoptują 750 000 psów. Dzieje się to na ogół w okolicach „gwiazdki”, a latem, gdy przychodzi do wakacyjnych wyjazdów, zwierzęta bywają wyrzucane.

Minister doszedł do wniosku, że takie zakupy „pod wpływem impulsu” trzeba ukrócić. Stąd pomysł „obowiązkowych świadectw” świadomego zakupu lub adopcji kotów i psów.

Właściciel będzie musiał podpisać certyfikat, w którym określa się „obowiązki opieki, szczepień, świadomości wydatków finansowych” – precyzował Julien Denormandie.

Certyfikat będzie obowiązkowy już od 2021 roku. Będzie się go otrzymywać w schroniskach, farmach hodowli psów, w sklepach zoologicznych lub u weterynarza. – podało ministerstwo.

Ustawa jest procedowana od lipca 2020 roku. Ministerstwo chce jednak pójść dalej i zakazać dodatkowo sprzedaży zwierząt w sklepach zoologicznych, czy przez internet.

Projekt ustawy będzie rozpatrzony w parlamencie 26 stycznia. Z ustawą powróci temat zakazu występów dzikich zwierząt w cyrkach i likwidacja delfinariów, a do tego zakaz hodowli norek na futra.

Źródło: Le Figaro/ AFP

REKLAMA