
Minister zdrowia Hiszpanii Salvador Illa poinformował w środę, że dotychczas nie pojawił się niepodważalny dokument naukowy, który miałby potwierdzać większą zakaźność nowej odmiany koronawirusa, zidentyfikowanej w Wielkiej Brytanii.
“W dalszym ciągu nie mamy naukowego, a zarazem niepodważalnego studium, które potwierdzałoby, że zidentyfikowany w Wielkiej Brytanii szczep jest bardziej zakaźny niż inne” – powiedział minister w wywiadzie dla internetowej rozgłośni Radiocable.
W ocenie Illi pojawienie się nowego wariantu SARS-CoV-2 nie powinno wpłynąć na program ogólnokrajowych szczepień, które w Hiszpanii ruszą w niedzielę.
Minister zdrowia wskazał, ze dotychczas służby sanitarno-epidemiologiczne nie potwierdziły jeszcze przypadku infekcji w Hiszpanii nowym szczepem koronawirusa.
Tymczasem szef hiszpańskiej Izby Pielęgniarstwa Florentino Perez Raya przestrzegł, że w sytuacji pojawienia się masowych zakażeń nową odmianą SARS-CoV-2 istnieje ryzyko dla procesu szczepienia przeciw Covid-19. Twierdzi on, że nasilenie się infekcji może doprowadzić do paraliżu służby zdrowia.
“Jeśli niebawem nasili się zachorowalność w kraju, to szczepienia nie będą możliwe z powodu braku wystarczającej liczby pielęgniarek i pielęgniarzy” – uważa Perez Raya.
Pomiędzy poniedziałkiem a wtorkiem liczba infekcji koronawirusem wzrosła w Hiszpanii o ponad 10,6 tys., a zgonów o 260. Dotychczas zanotowano tam blisko 1,83 mln przypadków infekcji oraz 49,5 tys. ofiar śmiertelnych Covid-19.
PAP