
14-latek został ranny podczas czyszczenia granatów z II wojny światowej, które odkopał w pobliskim lesie. Nastolatek pochodzi z małopolskiego Libiąża i znajduje się w szpitalu.
Nie można wykluczyć, że modę na poszukiwanie takich „pamiątek” wywołał popularny program telewizyjny „Poszukiwacze historii”. Niewybuchy okazują się jednak ciągle groźne.
Nastolatek chciał swoje znaleziska oczyścić. Granaty znalazł w masywie leśnym koło Chrzanowa.
Były to trzy granaty karabinowe, odłamkowe FLAC 38 produkcji niemieckiej. Wiadomo, że chłopiec był pasjonatem rzeczy pochodzących z II wojny światowej.
Jeden z granatów wybuchł. Eksplozja była na tyle silna, że skorodowane odłamki mocno go okaleczyły i powbijały się w ściany garażu, w który chłopak czyścił niewybuchy.
We wtorek od rana policjanci wspólnie z żołnierzami z 16. Batalionu Powietrzno–Desantowego z Krakowa przeszukiwali kompleks leśny, by sprawdzić, czy nie ma tam kolejnych tego typu „pamiątek”.
Źródło: PAP