
Apple zablokowała aplikację Vybe Together. To właśnie za jej pomocą organizowano tajne imprezy w trakcie pandemii.
W trakcie pandemii organizowanie imprez jest niedozwolone. Jednak dla fanów ostrej zabawy nie jest to wielki problem.
Afera z gejowską orgią w Brukseli pokazała, że dla „chcącego nic trudnego”. Jak jednak fani koronazabaw umawiają się na liczące nawet kilkadziesiąt osób imprezy?
Okazuje się, że pomocne są w tym aplikacje dla imprezowiczów. A jedna z nich trafiła właśnie na celownik Apple.
Chodzi o Vybe Together, która ułatwiała organizować potajemne imprezy. Aplikacja, mimo obostrzeń i walki z takimi zabawami, cieszyła się sporą popularnością w sklepie z aplikacjami Apple App Store.
Aż imprezowicze poczuli się zbyt bezczelni. Okazało się, że Apple ruszyło do akcji, bo reklamę aplikacji do „sekretnych” imprez… wykupiono na TikToku.
I tak w ramach walki z łamiącymi koronawirusowe obostrzenia na celowniku znalazła się platforma, która ułatwiała życie w pandemii m.in. wyposzczonym waginosceptykom.
Największe tajne imprezy miały być organizowane w związku z sylwestrem. Jedna z nich miała się odbyć w Nowym Jorku.
Co ciekawe, wykupiony na TikToku film reklamowy wzbudził sporo wątpliwości. Platforma miała być poniekąd ekskluzywnym klubem, do którego dostęp mieli tylko kilka tysięcy zatwierdzonych użytkowników, a przez promocję zainteresowały się nią rzesze, które ustawiły się w kolejce do dołączenia.
Widać rozgłos nie opłacił się twórcom.
Źródło: Komputer Świat